Chińczycy przejmują polskie jabłka

Wysyp szukających akwizycji chińskich inwestorów jest zapowiadany w branży żywnościowej od lat, ale większych ruchów nie było. Teraz właściciela zmieni Appol

Państwowa firma spożywcza z Chin chce przejąć firmę Appol, największego producenta koncentratu jabłkowego w Polsce — doniosła Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) za chińskimi mediami. Zawarcie porozumienia miał potwierdzić chiński „National Business Daily”. Gigant to nie przejmowany jednak, lecz przejmujący. Ten drugi to mały producent, który — przynajmniej pod względem finansowym — miewał już lepsze lata, jest to jednak bardzo znaczący dla branży ruch. Dlaczego? Bo Chiny to największy producent zagęszczonego soku z jabłek, a my w światowym rankingu jesteśmy numerem dwa. Bo przez ostatnie lata nie umiały się przebić w UE z powodu wysokiego cła. Bo nikt nie wie, czego się po nich spodziewać.

CENA OZNACZA POPYT: Koncentrat jabłkowy to jedna z polskich specjalności eksportowych. Jako półprodukt trafiający m.in. do producentów soków, napojów i różnych przetworów owocowo-warzywnych jest towarem globalnym — o jego popularności decyduje cena. Raz mocniej widać na świecie europejski, głównie polski, innym razem chiński.
Zobacz więcej

CENA OZNACZA POPYT: Koncentrat jabłkowy to jedna z polskich specjalności eksportowych. Jako półprodukt trafiający m.in. do producentów soków, napojów i różnych przetworów owocowo-warzywnych jest towarem globalnym — o jego popularności decyduje cena. Raz mocniej widać na świecie europejski, głównie polski, innym razem chiński. Fot. PAP — WOJCIECH PACEWICZ

Potentat z Państwa Środka

Zhonglu Fruit Juice specjalizuje się w przetwórstwie owoców, produkcji przypraw i fruktozy. Informuje, że eksportuje 90 proc. swoich koncentratów, a siły sprzedażowe ma w ponad 20 krajach. Zeszłoroczne obroty spółki przekroczyły 964,1 mln CNY, czyli około 520 mln zł. Przejęcie Appolu ma być jej pierwszą zagraniczną inwestycją.

Nieznana siła

Małopolski Appol z Łąkty Górnej odmówił komentarza w sprawie zmian właścicielskich.Powołując się na chiński dziennik IAR, poinformowała, że chiński Zhonglu Fruit Juice, zależny od State Development & Investment Company of China, zapłaci za spółkę ponad 68 mln zł. Ostatnie całoroczne dane finansowe polskiego producenta, według wywiadowni Bisnode, dotyczą 2015 r. Wtedy przy przychodach ze sprzedaży ponad 66,3 mln zł na czysto zarobił 4,7 mln zł i zatrudniał około 50 osób.

— Zhonglu Fruit Juice to bardzo duża firma, z pierwszej trójki, jeżeli chodzi o moce produkcyjne w koncentracie jabłkowym. Ma kapitał państwowy, notowana jest też na giełdzie i posiada zapewne niemałe aktywa finansowe. Dla nas to całkowicie nowy konkurent i dlatego też trudno przewidzieć, co będzie chciał tu zrobić. Na pewno natomiast ma niemałą siłę — komentuje Piotr Podoba, prezes Doehlera w Polsce, również producenta zagęszczonego soku jabłkowego.

— Przejęcie w Polsce da Chińczykom lepszą wiedzę o polskim rynku jako czołowego producenta koncentratu i pozwoli lepiej reagować także u siebie w kraju. Pytanie, na ile zdecydują się rozwinąć produkcję — dodaje Tomasz Iżewski, prezes Warwinu.

Eksport czy import

Jego zdaniem, samo posiadanie zakładu tutaj nie daje im lepszej pozycji, bo jakikolwiek import koncentratu z rodzimego rynku i tak będzie obłożony cłem.

— Dzisiaj skala Appolu nie jest na tyle znacząca, żeby zmiana właścicielska miała wstrząsnąć rynkiem. Z naszego punktu widzenia zmienia się natomiast to, że nie znamy strategii i planów nowych właścicieli. Poprzedni funkcjonowali

w branży od lat i w tym sensie ich działania były przewidywalne — mówi Tomasz Iżewski.

— Chińczycy mogą chcieć tu tylko produkować, a mogą próbować, mimo cła, przywozić swój koncentrat i go przepakowywać. Od jakiegoś czasu napływały informacje, że chodzą po unijnym rynku i szukają przyczółka — twierdzi Piotr Podoba. Mariusz Dziwulski, ekspert ds. analiz rynku rolno-spożywczego PKO BP, tłumaczy, że polski koncentrat jest inny niż chiński.

— Nasz jest kwaśniejszy i preferowany na rynku unijnym, jednak ze względu na duże różnice cenowe UE już importowała duże ilości koncentratu z Chin — tak było w latach 2007-08. Wtedy duża podaż zepsuła rynek i doprowadziła do znacznego spadku cen również naszego soku — mówi Mariusz Dziwulski.

Ten rok też jest korzystny dla chińskiego soku zagęszczonego — z powodu mrozów i wiosennych przymrozków brakuje europejskiego surowca, a więc także koncentratu jest mniej i jest drogi. Po latach zastoju pozwoliło to Chińczykom sprzedać w UE kilka tysięcy ton.

 

300 tys. ton Tyle koncentratu jabłkowego produkujemy rocznie. W latach większego nieurodzaju wielkość potrafi jednak spaść nawet do 150 tys. ton. Dla porównania: chińska normalna produkcja oscyluje wokół 600 tys. ton.

Do największych chińskich inwestycji w Polsce należy m.in. zakup za 123 mln EUR firmy Novago z Mławy, przetwórcy odpadów komunalnych, przez Everbright International czy Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku przez Tri Ring Group. Ministerstwo Rozwoju informuje, że Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych obsługuje obecnie sześć projektów z Chin o wartości ponad 157 mln EUR, planowanym zatrudnieniu 1615 osób, a dotyczących branż: elektronicznej, AGD, OZE i spożywczej.

 

TRZY PYTANIA DO... BARTOSZA ZIÓŁKA, PREZESA AMBER GLOBAL CONSULTING, FIRMY DORADZAJĄCEJ PRZY ROBIENIU BIZNESÓW W CHINACH

Chiński kapitał, europejski adres

1 Od lat branża spożywcza typowana jest na jedną z najbardziej atrakcyjnych dla chińskich inwestorów poszukujących akwizycji. Takim pewnikiem miało być polskie mleczarstwo, jednak nic się nie stało. Straciliśmy na atrakcyjności czy na dopracowanie tych akwizycji potrzeba jeszcze czasu?

Z mlekiem się nie udało, bo to kwestia struktury właścicielskiej w branży. Potencjalnie ciekawe firmy to spółdzielnie, czyli setki właścicieli. Należy więc szukać w innych częściach tego sektora — spodziewałbym się ruchów w branżach napojowej i mrożonkach. Chińczycy przejmują już w Europie, a w kolejnych akwizycjach zmierzają do zdobycia kolejnych elementów łańcucha wartości. Jeśli przejmują winiarnię, to wcześniej bądź później kupują też uprawy. To pewnie będą chcieli też zrobić w Polsce. W przypadku zakupu producenta koncentratu jabłkowego będą rozglądać się za sadami. Czy tu się porozumieją, czy będzie jak z mleczarzami? Nie wiem.

2 Może to też kwestia postrzegania w stylu: zaleje nas chiński kapitał. To może być mało atrakcyjne dla polskiego spożywcy.

Rzeczywiście chiński „PR” jest słaby. Jeśli przychodzą do nas Amerykanie i kupują spółki, inwestują, zatrudniają, to nie słychać zewsząd, że nas zaleją. Prawda jest też taka, że Chińczycy nic z tą niekorzystną komunikacją nie robią, a niektórzy polscy przetwórcy z takich przyczyn „ideologicznych” nie podejmują tematu.

3 Czyli nie należy się jednak spodziewać większego wysypu chińskich inwestycji i akwizycji?

Należy. Chińczycy kupują różne przedsiębiorstwa w Europie i tworzą duże europejskie grupy. Są np. zarejestrowane w Hiszpanii i rzeczywiście tam funkcjonują, natomiast kapitał mają chiński. Dokupują kolejne spółki, ale z hiszpańskiego adresu, co już kompletnie zmienia percepcję przedsiębiorcy. Obstawiam, że będziemy obserwować tego typu przejęcia.

 

OKIEM EKSPERTA
Ostrożne akwizycje

BARTOSZ KOMASA, przedstawiciel Bank of China w Polsce

Chińscy inwestorzy przyjmują postawę — najpierw współpraca eksportowo-importowa i sprawdzenie, jak polskie produkty sprzedają się na tamtym rynku, a potem inwestycja w ich polskiego producenta, ale początkowo zakup mniejszościowych udziałów. Interesują ich akwizycje w tych segmentach, w których widzą rosnący popyt u siebie, a więc m.in. w branży mięsnej, żywności dla dzieci — ciastek, produktów mlecznych i innych produktów prozdrowotnych oraz ekologicznych. Taka inwestycja daje im lepszy dostęp do cenionej „metki”: wyprodukowano w UE. Poza branżą spożywczą widać zainteresowanie inwestycjami i akwizycjami w branży części i podzespołów do samochodów, w tym samochodów elektrycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Chińczycy przejmują polskie jabłka