Wzrost gospodarczy odnotowany w trzecim kwartale 2019 r. był najwolniejszy od prawie trzech dekad. Tymczasem wskaźnik Bloomberg Economics agregujący najwcześniejsze dane z rynków finansowych i przedsiębiorstw wskazuje, że nadal mamy do czynienia z pogorszeniem sytuacji w handlu, słabnącymi nastrojami kierowników sprzedaży i spadającymi cenami fabrycznymi.
Choć napięcia polityczno-handlowe Pekinu ze Stanami Zjednoczonymi zmniejszyły się, odkąd obie strony ogłosiły w zeszłym miesiącu rozmowy w sprawie tak zwanej umowy „fazy pierwszej”, wiodący wskaźnik przepływów handlowych w Azji, nadal pogarszał się. Chodzi o eksport do Korei Południowej, który w ciągu pierwszych 20 dni listopada zmniejszył się o prawie 10 proc. Co prawda w porównaniu z najgorszym wynikiem od dekady jaki zanotowano we wrześniu doszło do lekkiej poprawy, jednak handel zaawansowanymi technologiami w całym regionie wciąż zmaga się z z poważnymi trudnościami w nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów.
Jak wynika z danych Narodowego Biura Statystycznego, zyski chińskich firm przemysłowych zapikowały w październiku aż o 9,9 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednym z najpoważniejszych czynników ograniczających te zyski jest spadek cen fabrycznych. Zniżkujące ceny wskazują, że popyt krajowy jest słaby. Jeśli te efekty deflacyjne będą się utrzymywać, jeszcze bardziej zaszkodzą zyskom przedsiębiorstw w kraju, a ostatecznie obniżą ceny i zyski również za granicą.