Chiny zamierzają odegrać największą rolę w przemianie światowej gospodarki po globalnym kryzysie i chcą być prekursorem we wdrażaniu nowych zasad finansowych. Takie deklaracje złożyli chińscy oficjele podczas spotkania grupy G-20. Obejmuje ona najbardziej rozwinięte kraje oraz najdynamiczniej rozwijające się, jak Chiny, Indie czy Brazylia. Jeszcze w tym roku Chiny mogą przeskoczyć Japonię i stać się drugą gospodarką świata po USA.
— Obecnie nikt już nie może ignorować Chin. Stały się one integralną częścią wielopoziomowej dyplomacji — stwierdził Peter Mandelson, były komisarz handlu Unii Europejskiej.