- Mamy gotowy plan działania w jeszcze trudniejszych czasach i aby móc to robić zarezerwowaliśmy dodatkową "amunicję" – powiedział Wen podczas konferencji prasowej. – To znaczy, że w każdej chwili możemy wprowadzić nową politykę stymulacji – dodał.
Premier Chin jest przekonany, że trzecia na świecie gospodarka przyspieszy wzrost już niedługo. Stwierdził, że sytuacja kraju w przyszłym roku będzie lepsza niż obecnie.
Wen nie podał żadnych szczegółów ewentualnego nowego planu stymulacyjnego, ani w jakich konkretnie okolicznościach rząd zdecyduje się go zastosować.
Premier Chin i inni oficjele zwracali uwagę, że zastosowane w listopadzie ubiegłego roku działania stymulacyjne, na które przeznaczono 4 bln juanów (586 mld USD), przynoszą już efekty. Wskazywali na wzrost akcji kredytowej w bankach, czy wzrost popytu na energię. Wciąż jednak niedostateczna jest dynamika konsumpcji, która według analityków, ma kluczowe znaczenie dla ożywienia gospodarki.
Wen wyraził zaniepokojenie o bezpieczeństwo środków ulokowanych przez Chiny w amerykańskich papierach skarbowych i innych instrumentach dłużnych. Podkreślił, że Chiny są największym zagranicznym wierzycielem USA i zaapelował do władz tego kraju o to, aby ich działania nie obniżyły wartości chińskich inwestycji.
- Pożyczyliśmy USA znaczne środki. Oczywiście, jesteśmy zaniepokojeni o ich bezpieczeństwo. Mówiąc szczerze, trochę się tym martwię – powiedział Wen. – Chciałbym wezwać Stany Zjednoczone, aby honorowały swoje deklaracje, pozostały wiarygodnym krajem i zapewniły bezpieczeństwo chińskich inwestycji – dodał.
Analitycy szacują, że Chiny ulokowały 2 bln USD w papiery dłużne USA.
MD, AP