Chiny spadają, ale Japonia w górę

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2011-04-14 10:13

W czasie handlu w Azji wzrostom na giełdzie tokijskiej towarzyszyły spadki w Szanghaju i Hongkongu.

Mimo to panazjatycki indeks MSCI Asia Pacific zyskał 0,2 proc., ponownie zbliżając się do poziomów najwyższych od ponad miesiąca. O 0,1 proc. wzrósł Nikkei 225, Hang Seng spadł o 0,5 proc., a Shanghai Composite o ¼ proc.

- Rynek oczekuje poprawy koniunktury gospodarczej, ale w krótkim okresie nierozwiązanych pozostaje kilka istotnych kwestii. Inwestorzy są dosyć ostrożni ze względu na to, co się dzieje w regionie – komentował Tim Schroeders z Pengana Capital Ltd.

O 2 proc. podrożały papiery Toshiby. Prezes spółki Norio Sasaki zapowiedział, że zysk netto w roku obrachunkowym zakończonym 31 marca spółka pobiła prognozy opublikowane w styczniu.

W spadkach na rynkach chińskich przewodziły krajowe banki. Papiery dwóch największych instytucji, Industrial & Commercial Bank of China oraz China Construction Bank, straciły po blisko 2 proc. Banki z Państwa Środka będą musiały przez emisje akcji pozyskać dodatkowo kapitały sięgające nawet 860 mld juanów (131 mld USD), oszacował anonimowo przedstawiciel nadzoru.

Jak wynika z przecieków, na które powołuje się telewizja Phoenix, negatywnie zaskoczyć mogą jutrzejsze dane o inflacji. Dynamika cen dóbr konsumpcyjnych może wzrosnąć z 4,9 proc. do 5,3 – 5,4 proc. Prognozy analityków mówiły o 5,2 – proc. tempie wzrostu cen.