Mimo to panazjatycki indeks MSCI Asia Pacific zyskał 0,2 proc., ponownie zbliżając się do poziomów najwyższych od ponad miesiąca. O 0,1 proc. wzrósł Nikkei 225, Hang Seng spadł o 0,5 proc., a Shanghai Composite o ¼ proc.
- Rynek oczekuje poprawy koniunktury gospodarczej, ale w krótkim okresie nierozwiązanych pozostaje kilka istotnych kwestii. Inwestorzy są dosyć ostrożni ze względu na to, co się dzieje w regionie – komentował Tim Schroeders z Pengana Capital Ltd.
O 2 proc. podrożały papiery Toshiby. Prezes spółki Norio Sasaki zapowiedział, że zysk netto w roku obrachunkowym zakończonym 31 marca spółka pobiła prognozy opublikowane w styczniu.
W spadkach na rynkach chińskich przewodziły krajowe banki. Papiery dwóch największych instytucji, Industrial & Commercial Bank of China oraz China Construction Bank, straciły po blisko 2 proc. Banki z Państwa Środka będą musiały przez emisje akcji pozyskać dodatkowo kapitały sięgające nawet 860 mld juanów (131 mld USD), oszacował anonimowo przedstawiciel nadzoru.
Jak wynika z przecieków, na które powołuje się telewizja Phoenix, negatywnie zaskoczyć mogą jutrzejsze dane o inflacji. Dynamika cen dóbr konsumpcyjnych może wzrosnąć z 4,9 proc. do 5,3 – 5,4 proc. Prognozy analityków mówiły o 5,2 – proc. tempie wzrostu cen.