Chłodzenie jest w cenie

Dorota Wojnar
opublikowano: 02-07-2008, 00:00

Do doświadczenia życiowego dorzucili młodość i w rezultacie wyszła im prężna firma z 71 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku.

Centrum Klima z Piastowa

Do doświadczenia życiowego dorzucili młodość i w rezultacie wyszła im prężna firma z 71 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku.

Najważniejszy był rok 2002. Kupili wtedy starą spółdzielnię w podwarszawskim Piastowie i zrobili z niej magazyn. Część budynków wyburzyli, część wyremontowali lub zbudowali na nowo. Za ten swój pierwszy kawałek własności musieli zapłacić w sumie około 4 mln zł. Milion kosztowała nieruchomość, a trzy miliony wydali na remonty. Wcześniej wynajmowali 1,2 tys. mkw. od Warszawskiej Centrali Materiałów Budowlanych.

Przewaga krągłości

Zaczynali w 1995 r.

Założyciele Centrum Klima — Marek Perendyk, prezes, i Wojciech Jakrzewski, wiceprezes spółki — kilka lat temu spotkali się w firmie Koss, działającej w branży wentylacyjnej. Mieli własne pomysły i postanowili realizować je na własny rachunek.

— Mimo różnicy wieku krążyły między nami pozytywne fluidy. Łączymy doświadczenie życiowe z młodością, a dystans z nieprzewidywalnością — mówi Wojciech Jakrzewski.

Ukończył Szkołę Główną Planowania i Statystyki (dzisiejsza Szkoła Główna Handlowa), ma więc podejście finansowe. Marek Perendyk, jego o 15 lat młodszy wspólnik, jest absolwentem inżynierii środowiska Politechniki Warszawskiej. W branży klimatyzacyjnej i wentylacyjnej jak znalazł.

— Jasne, że czasem są tarcia. Jak się przebywa ze sobą 12 godzin na dobę przez 17 lat, to przepracowanie i brak cierpliwości dają się we znaki. Trzeba ze sobą rozmawiać i mieć zaufanie. Bez tego prowadzenie jakiegokolwiek biznesu nie ma sensu i już na starcie można zwijać żagle — mówi Wojciech Jakrzewski.

Postanowili stworzyć dużą i nowoczesną hurtownię części wykorzystywanych w instalacjach wentylacyjno-klimatyzacyjnych. Chodzi o części, przez które tłoczone jest wentylowane czy chłodzone powietrze. Takie części mogą być okrągłe, czyli standardowe, albo prostokątne — takie, jakie np. podwieszane są pod sufitem w biurach czy supermarketach. Oni skupili się na tych pierwszych.

W Centrum Klima zaczęli od handlu i montażu. Dziś firma mocno stoi na dwóch innych nogach: handlu i produkcji, ale zanim to osiągnęli, musieli podjąć strategiczną decyzję.

— Gdy w 2004 r. Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, zdecydowanie ruszyliśmy na Zachód: do Belgii, Holandii, Francji, Irlandii. To był strzał w dziesiątkę — z satysfakcją mówi wiceprezes firmy.

Producentów i dostawców znaleźli w internecie i na targach. Handel rozwijał się tak dobrze, że w 2007 r. popyt czterokrotnie przewyższał to, co potrafili dostarczyć odbiorcom. Kupowali maszyny i rozpoczęli własną produkcję części do kanałów wentylacyjnych.

Firma obsługuje ponad 1,5 tys. stałych klientów — głównie firm instalatorskich i handlowych. Jeszcze w 2006 roku zatrudniali 74 osoby, w zeszłym już 120. Około 80 proc. przychodów pochodzi z działalności handlowej w Polsce. Z kolei produkcja trafia głównie na rynki zachodnioeuropejskie.

Podwójny debiut

W ubiegłym roku mieli kilka wydatków.

— Kupiliśmy działkę koło Bronisz o powierzchni 2,4 hektara. Na razie inwestycja jest na etapie koncepcji, ale do 2011 r. stanie tam centrum magazynowo-dystrybucyjne. W tym roku rozpoczęliśmy inną inwestycję. W Piastowie budujemy halę produkcyjną o 1,25 tys. mkw., którą zamierzamy wyposażyć w zupełnie nowy park maszynowy. Będzie nas kosztował 900 tys. euro, a cała inwestycja pochłonie 6 mln zł — o planach opowiada Wojciech Jakrzewski.

Wokół Centrum Klimy sporo się dzieje. 27 maja spółka zadebiutowała na alternatywnym parkiecie giełdowym New Connect. Wystartowali z prywatną ofertą do 99 inwestorów i z giełdy zgarnęli ponad 7 mln zł. Liczyli na więcej, dlatego najpóźniej w marcu przyszłego roku chcą zadebiutować na głównym parkiecie.

— Spółka prowadzona jest przejrzyście. Zawsze o to dbaliśmy, bo wiedzieliśmy, że kiedyś będziemy potrzebowali pieniędzy na rozwój — zapewnia jej wiceprezes.

W to, że będą się rozwijać, nie wątpią. Klimatyzacja i wentylacja w naszym kraju wciąż nie są standardem. Ale będą, bo społeczeństwo jest coraz bardziej zamożne i budowa jednorodzinnego domku wyposażonego w klimatyzację staje się normą. Ceny są bardziej przystępne niż kiedyś. Dziś koszt indywidualnej klimatyzacji wynosi około 1,6 tys. zł, a jeszcze niedawno za taką przyjemność trzeba było zapłacić 4 tys. zł.

— Do tego dochodzą szpitale, szkoły, obiekty użyteczności publicznej — dlatego o brak zamówień się nie martwimy. Raczej o ludzi, którzy mogliby to pociągnąć — mówi Wojciech Jakrzewski.

Bo czasem trzeba znaleźć czas na pasje. Na przykład szukanie monet Cesarstwa Niemieckiego czy kolekcjonowanie lamp naftowych. Dla laików — w takiej lampie najcenniejszy jest klosz.

Gazela Biznesu

Centrum Klima

ul. Noakowskiego 4

05-820 Piastów

tel. 22-753-71-72

faks 22-753-42-80

www.centrumklima.pl

e-mail: office@centrumklima.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Wojnar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu