Czytasz dzięki

Chorwackie słońce nie dla inwestorów

Anna Bełcik
opublikowano: 12-10-2011, 06:54

Akcesja do Unii Europejskiej tworzy silny impuls inwestycyjny, także w sektorze nieruchomości. Czy Chorwacja – następna w kolejce – da zarobić?

Średnio 15 proc. rocznie — tyle zyskali inwestorzy, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania w Bułgarii, Czechach, Estonii, na Litwie, w Polsce czy na Słowenii, zanim te stały się członkami Unii Europejskiej. Najwięcej zarobić dała Litwa, gdzie mieszkanie kupione 12 miesięcy przed przyjęciem państwa do UE było niemal o 70 proc. tańsze niż dwa lata później. Ceny mieszkań w ciągu dwóch lat podskoczyły także w Bułgarii — o 40 proc. Akcesyjna hossa nie była jednak regułą. Spekulacje inwestorów zawiodły w Czechach i Estonii. Ci, którzy włożyli swój kapitał w tamtejsze nieruchomości, stracili.

Zobacz więcej

Chorwacja (fot. WST)

Teraz na progu Unii stoi Chorwacja. Akcesja jest planowana na lipiec 2013 r. Czy jedno z ulubionych miejsc wakacyjnego odpoczynku Polaków pozwoli nam zarobić? Analitycy studzą optymizm.

— Osoby, które liczą na to, że zakup nieruchomości w Chorwacji będzie znacznie tańszy niż w Polsce, mogą doznać szoku. W Zagrzebiu w styczniu 2011 r. przeciętna cena ofertowa mieszkania wynosiła 7,1 tys. zł za mkw. Dla porównania, w Warszawie jest to obecnie 8,8 tys. zł za mkw. — wylicza Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości z Home Broker.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu". Przeczytaj cały artykuł w archiwum "PB">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane