Chwilowy wzrost złotego

Wojciech Dembiński
28-09-2000, 00:00

Chwilowy wzrost złotego

Systematycznie poprawiające się od kilku dni notowania euro na zagranicznych rynkach walutowych przyczyniły się do nieznacznej poprawy nastrojów graczy na polskim foreksie. Wczorajsze notowania na rynku międzybankowym rozpoczęły się zwyżką złotego względem dolara i waluty europejskiej. Na otwarciu handlu kurs dolara ustalił się na 4,5655 zł w porównaniu z 4,5688 na zamknięciu dzień wcześniej. Walutę Eurolandu wyceniono na 4,0320 zł.

POZYTYWNA atmosfera na rynku utrzymywała się przez następne godziny. Na rynkach zagranicznych kurs euro doszedł w środę do 0,888 dolara, dzięki czemu złoty nadal zyskiwał na sile. Tuż przed godziną 15.00 za amerykańskiego zielonego płacono już tylko 4,54 zł, cena euro spadła z kolei do poziomu 4,0150 zł.

NIC NIE wskazywało, że tendencja wzrostowa ulegnie odwróceniu przed samym końcem dnia, ale jednak tak się ostatecznie stało. Zmianę nastawienia dealerów do waluty krajowej wywołała wypowiedź Bogusława Grabowskiego, członka RPP, który stwierdził w trakcie debaty internetowej, że istnieje ponad 50-procentowa szansa, że rząd podwyższy deficyt ekonomiczny w budżecie na przyszły rok. Według aktualnych założeń, przewidywany deficyt ma wynieść 1,6 proc. PKB.

GDY DEPESZA z wypowiedzią Bogusława Grabowskiego pokazała się w serwisie Reutera, dealerzy walutowi momentalnie wycofali wcześniejsze oferty i zaproponowali nowe z niższymi cenami. W miarę upływu czasu ceny w ofertach stawały się coraz niższe. Około godziny 15.30 kurs dolara notowano na poziomie 4,5525 zł, wartość euro wzrosła do 4,0301 zł. Na popołudniową przecenę nałożył się także nieznaczny spadek euro na rynkach zagranicznych, do 88,60 centów.

WEDŁUG analityków walutowych, szanse na odwrócenie tendencji spadkowej są obecnie niewielkie, ponieważ o koniunkturze na foreksie w dalszym ciągu decyduje przede wszystkim poziom parytetu euro/dolar. Na razie notowania euro rosną dzięki piątkowej interwencji banków centralnych krajów G7, po której wielu graczy obawia się kolejnych. Trwalsza poprawa w wycenie euro jest jednak możliwa dopiero, wtedy gdy poprawią się fundamenty ekonomiczne krajów strefy euro. Inaczej euro będzie miało tendencję do słabnięcia.

ŚREDNI kurs dolara ustalony wczoraj przez NBP wyniósł 4,5528 zł, a euro — 4,0355 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Dembiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Chwilowy wzrost złotego