Ciech wypuści obligacje

Anna Bytniewska
opublikowano: 01-03-2007, 00:00

Wiosną spółka przedstawi nową strategię rozwoju i zdecyduje o emisji obligacji. Na emisję akcji inwestorzy nie powinni liczyć.

Spółka szacuje wartość emisji na 50 — 200 mln EUR

Wiosną spółka przedstawi nową strategię rozwoju i zdecyduje o emisji obligacji. Na emisję akcji inwestorzy nie powinni liczyć.

Na przełomie kwietnia i maja Ciech będzie miał nową strategię rozwoju. Wówczas chemiczna grupa podejmie decyzję dotyczącą jej finansowania. Już dziś wiadomo, że kluczowym źródłem funduszy ma być emisja obligacji. Przedstawiciele Ciechu nie wykluczają, że mogą to być euroobligacje.

— Wartość emisji szacujemy na 50-200 mln EUR. To zależy od tego, jakiej wartości akwizycje będziemy przeprowadzać — mówi Mirosław Kochalski, prezes Ciechu.

Łatwiej dać…

Ciech wybiera taką drogę poszukiwania kapitału, bo o kolejnej emisji akcji może zapomnieć. Skarb państwa nie chce zmniejszać udziału w spółce. Do tego stopnia, że za 2-3 miesiące pakiet prawie 37 proc. walorów spółki, należący obecnie do Kompanii Węglowej (KW), powinien wrócić do portfela ministra skarbu. Rozmowy o rekompensacie dla KW nadal trwają — mimo że skarb oficjalnie poinformował, że węglowy koncern może otrzymać w zamian kilkuprocentowe pakiety akcji Ruchu, Puław, KGHM i Kopeksu.

— Czas uzgodnień jest dłuższy. Być może dlatego, że posiadanie akcji Ciechu okazało się dobrym interesem dla Kompanii Węglowej. Ale trzeba wziąć pod uwagę politykę właścicielską skarbu państwa — mówi Mirosław Kochalski.

Nie wyklucza, że KW może dostać nieco inne akcje, niż zapowiadano. Jego zdaniem, ponowne przejęcie przez skarb państwa bezpośredniej kontroli nad Ciechem zapewni spółce i jej akcjonariuszom stabilność. Ciech przygotowuje się bowiem do ,,kolejnego skoku”. Być może przypadnie mu rola konsolidatora branży chemicznej. Ale do tego potrzebna jest wola resortu skarbu. Przedstawiciele Ciechu zastrzegają, że jeśli będą konsolidować, to tylko na drodze wygranych przetargów.

Oswajanie zdobyczy

Szumnie zapowiadany przed ponad dwoma laty pomysł akwizycji Polic jest poddawany analizie, bo Ciech ostrożnie podchodzi do tego projektu. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem tego są m.in. oczekiwania związkowców.

— Musimy odpowiedzieć na pytanie, czy nasi akcjonariusze na transakcji zyskają i czy jesteśmy w stanie przeprowadzić restrukturyzację Polic. Kolejną kwestią jest to, czy stawiamy na rozwój segmentu agro (w którym specjalizują się Police i należące do Ciechu Fosfory — przyp. red.), czy rozwijamy segment krzemianowy — podkreśla prezes.

Tak czy inaczej, Ciech jest już istotnym partnerem handlowym Polic. Przez ponad półtora roku wartość umów między firmami wyniosła 170,2 mln zł. Prowadzenie negocjacji z innym inwestorem w takich warunkach nie będzie dla skarbu łatwe, bo może szkodzić interesom kontrolowanego przez państwo Ciechu. Nic dziwnego więc, że spółka łakomym okiem patrzy na inne państwowe firmy. Do wzięcia są zakłady w Tarnowie i Kędzierzynie. Skarb ma także większościowy pakiet akcji giełdowych Puław.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ciech wypuści obligacje