CITIBANK MOŻE ZNISZCZYĆ BRE
Bank Handlowy zna wszystkie strategiczne tajemnice BRE Banku. BRE Bank posiada ogromną wiedzę o Handlowym. Wymiana informacji, którą zakładał dokument pod tytułem „Definitywne porozumienie o połączeniu”, może obrócić się przeciwko obu bankom.
PZU, najagresywniejszy oponent fuzji BRE Banku i Banku Handlowego, wiele razy podnosił alarm głosząc, że niektóre zapisy umowy połączeniowej banków są niezgodne z prawem. Przede wszystkim zaś — punkt na temat wymiany strategicznych informacji na temat najważniejszych klientów, najważniejszych umów zawartych przez banki czy spsobu zarządzania instytucją.
PZU się myli
Zapisy umowy nie są niezgodne z prawem. Tak twierdzi prawnik, który przygląda się łączeniu banków od początku.
— Pewne punkty umowy budzą wątpliwości, ale bardziej natury moralnej, a tą prawo się nie zajmuje. Z punktu widzenia prawa obowiązującego w Polsce, umowa o fuzji nie zawiera żadnych błędów — mówi prawnik.
Dodaje przy tym, że obecnie sytuacja znacznie się skomplikowała.
Waga tajemnicy
Tworząc zręby fuzji BRE Bank i Bank Hadlowy niemal całkowicie otworzyły się na siebie. Ujawniły swoje strategiczne tajemnice.
— Zawsze — gdyby fuzja miała nie dojść do skutku — obie instytucje trzymałyby się w szachu. Bo chociaż nikt nie przyzna się do wagi posiadanych informacji, rynek wie, że oba banki wiedzą o sobie prawie wszystko. Na pewno zmieniłyby się strategie działania, gdyby BRE Bank i Handlowy miały znowu na rynku ze sobą walczyć, jednak można być pewnym, że informacje, które posiadają, nie byłyby wykorzystane przeciwko konkurentowi. Teraz takiej pewności nie mam — uważa jeden z analityków.
Mało kto jednak podziela ten czarny scenariusz. Gdyby ktokolwiek nabrał wątpliwości, czy informacje będące w posiadaniu BHW zostały w jakikolwiek sposób wykorzystane przeciwko BRE Bankowi — wówczas Citibank straciłby twarz, a to groziłoby ucieczką klientów. Przynajmniej tych, których uczciwości w biznesie nikt nie kwestionuje.
Na polu walki
— BRE Bank do tej pory wygrywał z Bankiem Handlowym na każdym polu. Jeśli jednak BHW zostanie przejęty przez Amerykanów, to BRE wyrośnie bardzo silny konkurent, mogący z nim stoczyć bój o każdego klienta — uważa Artur Szeski, doradca inwestycyjny CDM Pekao SA.
Obserwatorzy rynku są zgodni co do tego, że fuzja BRE z BHW stworzyłaby nową jakość na rynku. Powstałby bowiem największy bank korporacyjny w kraju i jeden z największych w Europie. W czasie jednego roku, góra dwóch lat bank mógłby znacznie ograniczyć swoje koszty działania, co zawsze jest korzystne dla akcjonariuszy. Niezależnie jednak od tego, kto ostatecznie przejmie BHW, klienci na tym nie stracą.
— Jeśli do BHW wejdą Amerykanie, to powstanie równoprawny partner dla BRE. Obie banki będą musiały działać jeszcze dynamiczniej. Obniżać koszty, dawać lepsze warunki kredytowe, walczyć o depozyty, podnosić jakość obsługi. To dobra wiadomość dla klientów — uważa jeden z analityków proszący o anonimowość.
Dodaje jednocześnie, że BRE będzie musiał bardzo się starać, by nie utracić swojej pozycji rynkowej. Tak na prawdę będzie to więc nie tylko walka dwóch polskich banków, ale i pokaz siły niemieckiego i amerykańskiego kapitału.
Punkt wyjścia
Analitycy zwracają też uwagę na to, że BRE będzie musiał wznowić prace nad ofertą detaliczną, podczas gdy BHW tylko rozwinąć produkt, w dodatku otrzymując wielkie wsparcie i nową jakość od Citibanku.
— BRE w związku z możliwością fuzji wstrzymał prace nad detalem i teraz jest w punkcie wyjścia. Tymczasem połączenie sił Citibanku i Handlowego może zaowocować najlepszą ofertą na rynku dla klientów indywidualnych — sądzi Artur Szeski.
— BRE będzie trudno, ale już wiele razy pokazał, że stać go na nowatorskie rozwiązania. Możemy się więc spodziewać np. konta osobistego oferowanego wyłącznie w Internecie, z zupełnie nowatorską gamą produktów — prognozuje inny analityk.
Uważa jednak, że BRE będzie bardzo trudno pozyskać tani pieniądz.
Koniec Handlowego
W opinii obserwatorów rynku, na nowym scenariuszu fuzji najbardziej zyska BHW, a w gorszej sytuacji będzie BRE. Zwracają jednak uwagę na ewentualną samodzielność, jaką zachowa lub straci Handlowy. Wszystko zależeć będzie od tego, jaki scenariusz przejmowania BHW przyjmie Citibank i ile kupi jego akcji. Najlepszym wariantem dla warszawskiego banku będzie, jeśli Amerykanie wprowadzą do niego swój sposób zarządzania oraz produkty, pozwalając mu równocześnie na samodzielny rozwój.
— Gorzej, jeśli dojdzie do fuzji BHW i Citibank (Polska), bo marka Bank Handlowy może zniknąć z rynku — a jest to bardziej prawdopodobne niż się wydaje — uważa jeden z analityków.
PODANI NA TALERZU: Porozumienie o połączeniu gwarantowało obu bankom pełny wzajemny dostęp do tajnych danych. Nie wiadomo, co się stało z najcenniejszymi dziś dokumentami w systemie bankowym.