CLiF znówniewypłacalny

opublikowano: 13-06-2012, 00:00

Dawny leasingowy potentat wnosi o układ, bo nie ma 22,6 mln zł, które jest winien BGŻ

Zarząd Centrum Leasingu i Finansów (CLiF), kiedyś jednej z najbardziej medialnych spółek na GPW, złożył w sądzie wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu. Ten krok to efekt niekorzystnego zakończenia wieloletniego sporu z BGŻ, dotyczącego byłej współpracy obu firm. Pod koniec kwietnia Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał wyrok wydany w pierwszej instancji i nakazał leasingowej spółce zapłatę na rzecz banku 22,6 mln zł.

Wniosek o oddalenie

We wniosku o układ władze CLiF proponują, by rozliczyć tę kwotę wierzytelnościami leasingowymi spółki wobec byłych jej klientów w stosunku 1 zł wierzytelności BGŻ za 5 zł wierzytelności CLiF. Propozycja wydaje się atrakcyjna, ale tylko na pierwszy rzut oka. Wierzytelności CLiF są bowiem bardzo trudno ściągalne. Tymczasowy nadzorca sądowy Krzysztof Gołąb twierdzi wprost, że BGŻ raczej nie zaakceptuje propozycji CLiF, bo są „ryzykowne i mało atrakcyjne”. Potwierdzają to działania banku, który po korzystnym dla siebie wyroku zaczął już egzekucję komorniczą (CLiF złożył w tej sprawie pozew przeciwegzekucyjny).

Wniosek leasingowej spółki o upadłość układową jest nietypowy, bo spółka chce, by sąd rozważył… jego oddalenie. Chodzi o to, że według CLiF BGŻ jest jedynym wierzycielem spółki, a upadłość można ogłosić jedynie, kiedy jest co najmniej dwóch wierzycieli. Mimo prawomocnego wyroku zarząd CLiF wciąż uważa też, że roszczenie BGŻ jest sporne i zapowiada złożenie skargi kasacyjnej.

Powtórka z rozrywki

Kłopoty w relacjach z bankami to dla CLiF nie pierwszyzna. W 2000 r. spółka była jednym z liderów rynku leasingu w Polsce. Jej kłopoty zaczęły się, gdy banki wycofały się z finansowania niezależnych firm, stawiając na własne spółki leasingowe. W efekcie w grudniu 2001 r. CLiF upadł, jednak w maju 2003 r. Sąd Najwyższy uznał to orzeczenie (wydał je ukarany później dyscyplinarnie były sędzia Dariusz Czajka) za bezpodstawne. W rezultacie CLiF odzyskał od banków kilkadziesiąt milionów złotych i zaczął drugie życie. Zajął się windykacją masowych wierzytelności leasingowych i udzielaniem pożyczek innym firmom. Dużą część aktywności spółki stanowiły też spory prawne z kilkoma bankami (wciąż trwa ten z Pekao: bank chce od CLiF 20,5 mln zł, CLiF od banku 25,4 mln zł) oraz ze skarbem państwa. Od tego ostatniego CLiF domaga się 98 mln zł za bezprawne ogłoszenie upadłości w 2001 r. Czy jedenaście lat później spółka doczeka się kolejnego bankructwa? Na razie biegły na zlecenie sądu upadłościowego wyceni jej majątek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy