CME Group ogłosiła, że wysokość depozytów dla inwestycji w kontrakty na złoto, srebro, platynę i pallad wzrośnie po zamknięciu sesji w środę. Tłumaczy decyzję analizą zmienności rynku.
W poniedziałek kursy metali szlachetnych gwałtownie spadły, srebra najmocniej od prawie pięciu lat, a złota od niemal dwóch miesięcy po tym jak w piątek CME Group ogłosiła podwyższenie depozytów zabezpieczających dla inwestujących w metale szlachetne. We wtorek nastąpiło podobnie mocne odbicie kursów, czemu sprzyja mniejsza liczba inwestorów na rynku w ostatnich dniach roku. Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji srebra z wiodących, styczniowych kontraktów rósł o ponad 10 proc., najmocniej od marca 2009 roku i był rekordowo wysoki. W dolarach wzrósł najmocniej w historii.
Decyzja CME Group, zmniejszająca atrakcyjność inwestowania w derywaty na metale szlachetne i w zamierzeniu mająca "schłodzić" rynek powoduje, że w środę rano srebro ze styczniowych kontraktów tanieje na Comex o prawie 9 proc. do 70,45 USD za uncję, a w przypadku najmocniej handlowanych, marcowych kontraktów kurs metalu spada o 9,3 proc. do 70,69 USD. Złoto z wiodących, styczniowych kontraktów tanieje o 1,95 proc. do 4285 USD za uncję. Cena kruszcu z najmocniej handlowanych, lutowych kontraktów spada o 2,2 proc. do 4289,90 USD.
