Co dało wprowadzenie prostej spółki

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2021-09-20 20:00

Prawnicy uważają, że ułatwienia dane prostej spółce akcyjnej można było przyznać spółce z o.o. Tym bardziej, że ta ostatnia wcześniej zaczęła korzystać z podobnych usprawnień.

Przeczytaj artykuł, a dowiesz się:

  • jak od lipca można zakładać proste spółki akcyjne,
  • na czym polega ich prostota,
  • ile kosztuje ich rejestracja i prowadzenie.

Każdego dnia powstaje co najmniej jedna prosta spółka akcyjna (PSA) – podaje resort rozwoju, podkreślając duże zainteresowanie tą formą prowadzenia biznesu, możliwą od 1 lipca tego roku. Niewątpliwie jedną z zachęt jest fakt, że do założenia takiego podmiotu nie jest wymagany wysoki kapitał akcyjny, wystarczy założycielski, wynoszący zaledwie 1 zł. Brak majątku nie jest zatem żadną przeszkodą, aby ruszyć z działalnością gospodarczą. Jest to ukłon w stronę młodych innowatorów, małych firm, dysponujących unikalnym know-how. Ponadto PSA można szybko wprowadzić na rynek.

W odpowiedzi na DNA

– Prosta spółka akcyjna to proste i tanie rozwiązanie dla innowacyjnych przedsiębiorców. To nasza odpowiedź na postulaty środowiska młodych firm – podkreśla Marek Niedużak wiceminister rozwoju i technologii.

Przypomina, że prace nad powstaniem przepisów o PSA trwały w jego ministerstwie trzy lata i brało w nich udział ponad 300 przedsiębiorców.

– Kluczowym argumentem za podjęciem prac nad przygotowaniem odpowiednich rozwiązań prawnych był głos młodych firm, które w swoje DNA mają wpisaną przedsiębiorczość, innowacyjność i brak ograniczeń zastanymi konstrukcjami – przyznaje Luiza Modzelewska, wiceprezes Prokuratorii Generalnej RP, która uczestniczyła w przygotowaniach ustawowych regulacji o PSA w ówczesnym Ministerstwie Rozwoju.

Spółkę taką można zarejestrować przez internet (w ciągu 24 godzin) lub u notariusza. Zarząd może być jednoosobowy, nie trzeba tworzyć rady nadzorczej, można ewentualnie powołać jeden organ do zarządzania i nadzoru, czyli radę dyrektorów. Uchwały można podejmować zdalnie, za pośrednictwem poczty elektronicznej lub komunikatorów internetowych. Akcje PSA nie są notowane na giełdzie. Proste są również zasady jej likwidacji.

Ja nie mam nic, ty nie masz nic, razem...:
Ja nie mam nic, ty nie masz nic, razem...:
PSA można założyć jednoosobowo lub z kilkoma osobami i nie trzeba do tego wielkiego majątku. Na dodatek można wnieść do spółki tylko pracę lub usługi zamiast wkładu pieniężnego.

Autorzy pakietu przepisów o PSA podkreślają, że dzięki niemu możemy nie tylko zatrzymać rodzime start-upy w Polsce, ale też konkurować z innymi krajami pod względem rozwiązań prawnych. Marcin Sadowski, młodszy prawnik w kancelarii Krzemień Zaliwska Adwokaci i Radcowie Prawni (KZ Legal), zastanawia się jednak, czy aby osiągnąć taki cel i dać szanse innowacyjnym przedsiębiorcom oraz usprawnić funkcjonowanie biznesu, trzeba było tworzyć specjalne prawo dla nowego podmiotu. Może wystarczyłoby uelastycznić przepisy dotyczące już znanych rodzajów spółek, zwłaszcza z ograniczoną odpowiedzialności (z o.o.). Zwraca uwagę, że zainteresowani zakładaniem PSA jednak muszą liczyć się z kosztami większymi niż przysłowiowa złotówka.

Podobnego zdania jest Maciej Oniszczuk, prezes kancelarii Oniszczuk & Associates. Jak mówi, ustawodawca na każdym kroku podkreśla innowacyjność PSA, tymczasem trudno doszukać się w jej regulacjach przełomowych rozwiązań.

– Założenie firmy w jeden dzień? To już mamy przy zakładaniu jednoosobowej działalności gospodarczej. Spółkę z o.o. też można założyć przez internet, choć w praktyce wygląda to różnie. Podejmowanie decyzji przez internet? Takie rozwiązania wymusiła pandemia i są już kodeksowo dopuszczone w tradycyjnych spółkach kapitałowych – podkreśla prezes kancelarii Oniszczuk & Associates.

Jego zdaniem raczej można uznać, że zamiast poprawić istniejące przepisy, dodano skomplikowane, bo zawarte w 130 artykułach.

Decyzje na odległość

Za niewątpliwy plus Marcin Sadowski uznaje dopuszczenie w funkcjonowaniu PSA korzystania z komunikacji elektronicznej, ułatwiającej jej prowadzenie oraz zarządzanie. Umowa spółki może przewidywać możliwość uczestniczenia online przez akcjonariuszy w walnym zgromadzeniu (WZ), jak i podejmowanie w taki sposób uchwał. Przy czym brak takich postanowień w umowie nie przekreśla szansy przeprowadzenia WZ czy uchwalania ważnych spraw, korzystając z e-komunikacji. Do tego wystarczy zgoda akcjonariuszy.

– W efekcie przynosi to rzeczywiste uproszczenie działalności i wiele czynności powinno przebiegać znacznie szybciej – ocenia Marcin Sadowski.

Plusem jest też możliwość dokapitalizowana przez inwestorów, a brak kapitału zakładowego ułatwia podwyższanie i obniżanie kapitału akcyjnego. Procedura zmiany jego wysokości została zatem odformalizowana.

Co ważne, ochrona interesu wierzycieli jest większa niż w systemie kapitału zakładowego. Jednocześnie odpowiedzialność spółki za zobowiązania ograniczono do członków zarządu i dyrektorów w przypadku, gdyby nie złożyli oni na czas wniosku o ogłoszenie upadłości.

– Można przyjąć, że współpraca z prostą spółką akcyjną nie jest bardziej ryzykowna od współdziałania na przykład w spółce z o.o., co stanowi element kluczowy dla podmiotów inwestujących w innowacyjność – mówi przedstawiciel kancelarii KZ Legal.

Zwraca jednak uwagę, że samo inwestowanie w działalność start-upów wiąże się z oczywistym ryzykiem.

– Inwestor powinien liczyć się z tym, że wprowadzenie nowego rozwiązania może okazać się niewypałem. Aczkolwiek w razie odniesienia sukcesu może przynieść znaczne zyski – wyjaśnia.

Również zasady opodatkowania PSA nie odbiegają od obowiązujących pozostałe spółki kapitałowe. Gdy osiągnie ona dochód, będzie podatnikiem CIT. Akcjonariusz, który otrzyma dywidendę z zysku, będzie podlegał zryczałtowanemu podatkowi dochodowemu. Natomiast z uwagi na innowacyjność przedsięwzięć realizowanych przez spółkę może ona skorzystać ze znanych ulg, jak tzw. IP Box.

Prosta spółka akcyjna potraktowana jest inaczej jedynie w przepisach o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Z reguły należy go wnieść z tytułu zawarcia umowy spółki. Ten podmiot został z PCC zwolniony. Co ważne, wkład niepieniężny do spółki w postaci praw niezbywalnych, świadczenia pracy lub usług nie stanowi przychodu objętego PIT.

– Trzeba jednak mieć świadomość, że jeśli wkładem do spółki jest świadczenie pracy lub usług, akcjonariusz jest uważany za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą. W konsekwencji podlega on obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu. Pozostali akcjonariusze, których wkłady mają inny charakter, nie są objęci ubezpieczeniom społecznym i nie muszą z tego tytułu opłacać składek ZUS – zwraca uwagę Marcin Sadowski.

Weź udział w konferencji online “Odpowiedzialność karna, karno-skarbowa, podatkowa członków zarządu >>

1 złoty plus

Koszty na starcie spółki nie sprowadzają się jedynie do wniesienia kwoty w wysokości 1 zł.

Należy liczyć się z ewentualnością przygotowania umowy spółki przed notariuszem, w sytuacji gdy e-wzór nie wyczerpuje wszystkich postanowień, które założyciel zechce w niej ująć. Na starcie trzeba wydać co najmniej tysiąc złotych na na utworzenie wymaganego przez prawo rejestru akcjonariuszy.

– Bieżąca działalność, poza prowadzeniem tego rejestru, nie ma stałych kosztów. Inne wydatki, dotyczące np. obsługi księgowej, zależą od decyzji akcjonariuszy – wyjaśnia prawnik z kancelarii KZ Legal.

Likwidacja PSA też kosztuje. Może być przeprowadzona według zasad ogólnych, znanych z regulacji dotyczących spółki z o.o., albo poprzez przejęcie całego jej majątku przez akcjonariusza. W pierwszym przypadku trzeba wydać kilkanaście tysięcy złotych. Drugi sposób jest tańszy, większość koniecznych czynności nie obciąża spółki dodatkowymi kosztami.

– Prosta spółka akcyjna niewątpliwie jest czymś nowym i umożliwia prowadzenie faktycznej działalności zamiast zajmowania się jej sprawami obok. Ponadto digitalizacja procesów pozwala na zmiany w stylu prowadzenia przedsiębiorstw, w tym na ich umiędzynarodowienie. Obecnie odległość nie jest tak dużą przeszkodą, jak kiedyś. Czy jednak takie usprawnienia wymagały tworzenia nowego typu spółki kapitałowej? Zarówno ich zakres, jak i uelastycznianie przepisów o spółce z o.o. wydają się dyskusyjne – twierdzi Marcin Sadowski.

– Przedsiębiorcy, którzy rozpoczynali życie swojego star-tupu, do tej pory zazwyczaj wybierali dwa rozwiązania. Zakładali jednoosobową działalność gospodarczą lub spółkę z o.o. Część regulacji jej dotyczących ma już 20 lat. Może rzeczywiście wystarczyło je uprościć, jak zrobiono to np. w Niemczech – komentuje Maciej Oniszczuk.