Zmiany prawa nie idą w dobrą stronę, jeśli bierze się pod uwagę interes inwestorów. Dobrym przykładem są tu raporty okresowe emitentów. Zamiast danych z drugiego kwartału pojawiło się sprawozdanie półroczne. Trzeci kwartał zamienił się w sprawozdanie śródroczne po trzech kwartałach. Ostatnio zamiast raportu z IV kwartału spółki mogą publikować sprawozdanie za cały rok. Oczywiście informacje te mogą trafić na rynek później niż do tej pory, bo dopiero na koniec marca [dotychczas sezon wyników z IV kwartału kończył się w połowie lutego — red.]. Znaczenie tych danych jest już niewielkie. Szkoda, że prawdziwym kwartalnym zestawieniem jest obecnie jedynie sprawozdanie z I kwartału.
Marcin Materna
dyrektor działu analiz
Millennium DM