Co przyniesie rok smoka na giełdach?

W poniedziałek Chińczycy świętują Nowy Rok, swoje najważniejsze święto. Inwestorzy powinni świętować razem z nimi.

23 stycznia rozpoczyna się rok smoka. Z tej okazji ulice Hongkongu, jak i całych Chin, są czerwone. Pełno czerwonych lampionów, tradycyjnych karteczek z wypisanymi na złoto życzeniami, smoków, a nawet bielizny (czerwona w nowy rok gwarantuje pomyślność). Tylko na giełdzie w Hongkongu i Szanghaju już dawno nie było czerwieni. I pewnie nie będzie, bo w roku smoka nie wypada sprzedawać akcji.

W ostatnim roku smoka (2000) główny indeks w Szanghaju zyskał 23 proc. (ale warto zaznaczyć, że Nasdaq skurczył się wtedy o blisko 40 proc.!). 12 lat wcześniej w Szanghaju giełdy nie było, ale Hang Seng zyskał aż 33 proc. W 1976 r. giełda w Hongkongu też zakończyła rok na plusie (+4 proc.). Od 1940 do 1964 r. też było względnie spokojnie. Tutejsi inwestorzy z ulgą żegnają więc rok królika, który Hongkongowi przyniósł 16 proc. straty, a Szanghajowi nawet 21 proc.

Jaki jest sam smok? To jeden z najmocniejszych chińskich symboli. Tym razem będzie „wodny”, jako jeden z pięciu podgatunków tego znaku. Astrologowie twierdzą, że taki zodiak stwarza okazję dla odważnych na odrobienie strat po tchórzliwym króliku. Według nich, woda dobrze miesza się z metalem, a metal=pieniądz. Smok jest dostojny, mądry, inteligentny. Sprzyja nowym biznesom. Ten wodny jest szczególnie pomysłowy i odważny. Jednocześnie jest bardziej niż inne smoki wrażliwy na potrzeby innych, postępowy i dyplomatyczny.

Choć ostatni tydzień przyniósł dobre dane z chińskiej gospodarki, można więc być optymistą nie tylko ze względu na historyczne już liczby. Smok jest symbolem Chin. Wiele par chce mieć dziecko właśnie w roku smoka, co może stymulować i tak już rozpędzony popyt konsumpcyjny. Widać go w tym dniach na ulicach, bo Nowy Roku to czas prezentów wspomnianych dekoracji, jedzenia i zmiany garderoby. Gorzej będzie natomiast z produkcją, bo Hongkong przerywa pracę na blisko tydzień, a Chiny Ludowe na jeszcze dłużej.

CNBC o roku smoka: 

Chińczycy kochają pieniądze. To one są w kopertach przekazywanych dzieciom. To dlatego przesądy każą im wymieniać stare banknoty na nowe i z nimi weź w Nowy Rok. To dlatego też pewnie same banknoty są tak ładne. Dolary z Hongkongu należą do najpiękniej zaprojektowanych walut świata (zobacz ranking>>)



Chińskie święta trwają dwa tygodnie i są wielką operacją logistyczną. Szacuje się, że miejsce pobytu zmieni aż 225 Chińczyków. Do samego Hongkongu ma przyjechać tyle osób, ile tu mieszka (ponad 7 mln). Trochę z ulgą, więc opuszczam to miejsce, choć tłok pewnie skutecznie zrekompensowałyby poniedziałkowe parady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Co przyniesie rok smoka na giełdach?