Coinfirm i PKO BP oswoją blockchain

Do niedawna fintechy były postrachem bankowości, podobnie jak blockchain, na którym bazują kryptowaluty. PKO Bank Polski dziś sięga po jedno i drugie

Polsko-brytyjski fintech Coinfirm przez minione półtora roku przeszedł drogę od akceleratora dla start-upów do komercyjnego wdrażania blockchain w bankowości. Firma, która równolegle rozwijała się również na rynkach międzynarodowych, aktywnie działa w świecie kryptowalut. Jej podstawowym produktem jest system analizy blockchain prowadzonej pod kątem zgodności regulacyjnych, zapobiegający praniu pieniędzy w transakcjach kryptowalutowych. Spółka już teraz sprzedaje go m.in. w Japonii, Singapurze, Hongkongu, Chinach, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i w Polsce. Drugą odnogę — dostosowanie „łańcucha bloków” do potrzeb tradycyjnej bankowości — rozwijała w ramach akceleratora dla start-upów „Let’s Fintech with PKO Bank Polski” prowadzonego w programie MIT Enterprise Forum Poland. Także z sukcesem.

JEDEN FRONT:
Zobacz więcej

JEDEN FRONT:

Sukces wykorzystania blockchaina w bankowości będzie uzależniony od wspólnych działań sektora, urzędów i administracji publicznej — twierdzi Grzegorz Pawlicki, dyrektor Biura Innowacji w PKO BP (z lewej), a także dopuszczenia do głosu fintechów, takich jak Coinfirm, na czele którego stoi Paweł Kuskowski. Fot. Marek Wiśniewski

Firmy podpisały właśnie umowę o współpracy, na mocy której fintech został zaangażowany w proces wdrażania w banku technologii blockchain, na początek do potwierdzania autentyczności dokumentów udostępnianych klientom, w tym regulaminów oraz taryf opłat i prowizji. To jedna z opcji rozwiązania problemu braku pełnej wiarygodności obecnych „trwałych nośników” w elektronicznej formie kontaktu z konsumentami, z jakim zmaga się branża.

Cięcie kosztów

Dla banku możliwość przejścia na w pełni cyfrową korespondencję w tym zakresie oznacza gigantyczne oszczędności. Listowna wysyłka np. nowego regulaminu w formie papierowej kosztuje kilkunastokrotnie więcej niż cena zapisu dokumentu na blockchainie publicznym. A bank obsługuje obecnie ok. 9 mln klientów.

Technologia ta spełnia też wymogi dotyczące „trwałego nośnika”, czyli materiału lub narzędzia umożliwiającego klientowi przechowywanie skierowanych do niego przez bank informacji i pozwalającego na odtworzenie ich w niezmienionej postaci. A w tym zakresie lekki popłoch na rynku wywołał wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, mówiący, że obecnie metody, np. mailingi czy udostępnianie dokumentów za pośrednictwem bankowości elektronicznej, nie dają wystarczającego zabezpieczenia ich autentyczności. Banki, zarówno indywidualnie, jak i sektorowo, szukają więc innych rozwiązań, m.in. testują blockchain. PKO BP próbuje się tu wybić na pozycję lidera i już ogłasza plan skorzystania z tej technologii.

— Jej skuteczność i zasadność implementacji potwierdziliśmy już w wewnętrznych testach prowadzonych zarówno na prywatnym, jak i publicznym blockchainie. Mamy gotowe rozwiązanie. Liczymy, że już w najbliższych kwartałach możliwe będzie wdrożenie go do procesu obsługi klienta — zaznacza Grzegorz Pawlicki, dyrektor Biura Innowacji i Doświadczeń Klienta w PKO BP.

Nowe modele biznesu

Grzegorz Pawlicki dodaje, że bank będzie również szukać kolejnych zastosowań dla technologii blockchain, m.in. w obrębie tworzonego w instytucji Centrum Kompetencyjnego Blockchain. W ramach działań jednostki wypracowywane będą m.in. nowe modele biznesowe z zastosowaniem blockchaina, zawiązywane konsorcja międzybankowe i inicjowane zmiany prawne, przyspieszające postęp technologiczny w krajowej bankowości. Do współpracy zapraszane będą również podmioty zewnętrzne.

— Blockchain może znacząco ułatwić współpracę B2B czy zwiększyć bezpieczeństwo handlu w e-commerce. Technologia pozwala na błyskawiczne potwierdzenie dokonania transakcji, jeszcze zanim pieniądze od kontrahenta zostaną zaksięgowane na koncie odbiorcy, co w przypadku handlu międzynarodowego może potrwać nawet do kilku dni — dodaje Grzegorz Pawlicki.

Jak zaznacza Paweł Kuskowski, prezes Coinfirmu, współpraca z PKO BP pokazuje, że nowoczesne, blockchainowe rozwiązania mogą się sprawdzić także w na pozór konserwatywnych sektorach. Ale rynek polski, w przeciwieństwie np. do Japonii, gdzie firma prowadzi technologiczne projekty, jest pod tym względem dużo mniej zaawansowany technologicznie.

Firma liczy, że pierwsze rynkowe wdrożenie jej technologii może otworzyć przez nią drzwi również do kolejnych banków, ale także firm z innych branż, które zmagają się z problemem „trwałego nośnika”, np. telekomów. Zapowiada także dalszy, intensywny rozwój na rynkach zagranicznych.

 

OKIEM EKSPERTA

Zapis nie do podrobienia

ANNA STREŻYŃSKA, prezes MC2 Solutions

Moje obserwacje z rynku azjatyckiego, zachodnioeuropejskiego czy amerykańskiego wskazują, że tamtejsi klienci są bardziej otwarci na technologię blockchain, mocniej niż u nas kojarzy się im z wiarygodnością i szybkością transakcji. Z „łańcucha bloków” nie da się niczego usunąć, fakty, które zostały w nich zapisane, nigdy nie zginą i w każdej chwili będzie można je odtworzyć. Zapisywane są także wszystkie realizowane w tym czasie zmiany. Obecnie same kryptowaluty stanową już niewielki procent w całym obszarze wykorzystywania technologii blockchain. Korzysta z niej głównie sektor finansowy; w końcu wiarygodność transakcji ma w tym obszarze olbrzymie znaczenie. Niemniej sięgają po nią również transport i logistyka, energetyka, farmacja, usługi zdrowotne, rejestry państwowe itd.

Na przykład Dubaj postanowił do 2020 r. wyeliminować papier w administracji publicznej i wszystkie zapisy przenieść do „łańcucha bloków”. W Polsce już od kilku lat banki prowadziły testy technologii blockchain, dostosowując ją do swoich potrzeb, traktując ją m.in. jako metodę przyspieszenia transakcji i obniżenia ich kosztów. Instytucje te zdają sobie sprawę z coraz silniejszej chęci uniezależnienia się konsumentów do pośrednictwa finansowego i pobieranych za nie wysokich opłat. Blockchain dla banków może być „ucieczką do przodu”.

 

SYTUACJA NA RYNKU

Bankowość uszczelnia tzw. trwały nośnik

Wysyłka olbrzymiej liczby listów poleconych z dokumentami informującymi klientów o zmianach w regulaminach czy tabelach opłat i prowizji z punktu widzenia banków przestała być już racjonalna finansowo, zwłaszcza przy obecnym poziomie dostępu konsumentów do internetu i ich rosnącej akceptacji usług cyfrowych. Dotychczas najprostszym rozwiązaniem wydawało się informowanie klientów o nowych zapisach w dokumentach za pośrednictwem wiadomości e-mail lub publikowanie ich na stronach internetowych czy w systemach bankowości elektronicznej — do czasu wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który uznał, że takie formy komunikacji nie spełniają podstawowych wymogów „trwałego nośnika”, ponieważ dają możliwość modyfikacji lub usunięcia zapisanych wcześniej danych. W tej sprawie postępowanie prowadzi już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sektor bankowy — wspierany w tym przez Związek Banków Polskich czy Krajową Izbę Rozliczeniową — szuka więc technologicznych sposobów zaradzenia problemowi. I testuje różne rozwiązania, w tym technologię blockchain. W grudniu 2017 r. testowane było m.in. blockchainowe rozwiązanie firmy Billon.

Sprawdzano również rozwiązanie proponowane przez IBM. Obecnie wyniki testów są weryfikowane i opiniowane. A jakie jest nastawienie samych banków? Raczej trudno oczekiwać, że wszystkie zechcą obrać wspólny front. Jak podaje PRNews, niedawno mBank i Orange Finanse poinformowały klientów, że będą udostępniać im dokumenty w wykorzystaniem technologii WORM (write once, read many). Na skorzystanie z niej najprawdopodobniej zdecyduje się również Bank Pekao, a w ślad za nim może pójść również BZ WBK, dla którego wydaje się to być „najszybszym możliwym rozwiązaniem”. A ze względu na grożące kary bankom zależy na czasie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Coinfirm i PKO BP oswoją blockchain