Comarch zamierza uwolnić gotówkę zamrożoną w nieruchomościach

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2026-02-13 11:53

Informatyczna grupa w ramach transformacji organizacyjnej i strategicznej dokonuje przeglądu sposobu zarządzania nieruchomościami. Nie wyklucza leasingu zwrotnego.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Przez lata obecności Comarchu na warszawskiej giełdzie analitycy wielokrotnie zwracali uwagę na niedoszacowanie kursu i możliwość skokowej poprawy wyników przez rezygnacje z nierentownych segmentów działalności, zaprzestanie finansowania działalności pobocznej, jak np. Cracovia, czy możliwość uwolnienia dużych zasobów gotówki, które spółka zainwestowała przez lata w liczne nieruchomości – biurowce i centra danych. Obecnie kwestia związana z nieruchomościami stała się tym bardziej warta rozważenia, że ceny gruntów i budynków w ostatnich latach rosły.

To, co mówili analitycy, dostrzegł inwestor Comarchu, czyli fundusz CVC. Po zdjęciu z giełdy konsekwentnie realizuje strategię sprzedawania aktywów niemieszczących się w podstawowej działalności. Fundusz sprzedał biznes związany z sektorem publicznym, zsystemami szpitalnymi oraz klub piłkarski Cracovia i wziął pod lupę nieruchomości. Jak informuje, obecnie w kilku miastach prowadzony jest przegląd portfela nieruchomości, który ma na celu dostosowanie skali i formy wykorzystania powierzchni do aktualnych potrzeb organizacji.

„W ramach realizacji tej strategii spółka analizuje między innymi możliwość zastosowania modelu sale and leaseback dla wybranych nieruchomości polegającego na sprzedaży aktywów przy jednoczesnym zawarciu długoterminowych umów najmu. Rozwiązanie to nie wpływa na bieżącą działalność operacyjną spółki ani sposób funkcjonowania zespołów w tych lokalizacjach” – podał Comarch w komunikacie.

Comarch stawia na AI

Firma deklaruje, że poza procesem tzw. asset strippingu prowadzi tez inwestycje w rozwój. Dotyczą zespołu i budowy kompetencji pozwalających na - jak nazywa to spółka - przekształcenie w organizację typu AI-native.

„Zmiany te wpisują się w obserwowany na rynku trend odchodzenia przez globalne firmy technologiczne od długoterminowego angażowania kapitału w nieruchomości własne na rzecz inwestycji w obszary budujące realną przewagę konkurencyjną. W przypadku Comarchu są to przede wszystkim rozwój zespołów, innowacje produktowe oraz technologie oparte na sztucznej inteligencji. Takie podejście zwiększa elastyczność finansową spółki, wspiera skalowanie działalności i wzmacnia pozycję Comarchu jako globalnego partnera technologicznego dla klientów z wielu rynków" – mówi cytowany w komunikacie Piotr Korycki, wiceprezes i szef finansów Comarchu.

Comarch już od pewnego czasu optymalizuje zasoby nieruchomościowe. Kilka miesięcy temu sprzedał Politechnice Krakowskiej biurowiec.

Wcześniej przedstawiciele Comarchu zapowiadali, że krakowska spółka pod skrzydłami nowego inwestora ma stać się globalnym graczem, a rozwój organiczny ma być wsparty przejęciami. Wśród zapowiedzi pojawiły się przejęcia dużych graczy w kluczowym segmencie, czyli ERP. Od tamtej pory Comarch zrealizował jedną akwizycje - objął udziały w spółce T2S, która jest jej wieloletnim partnerem w obszarze wdrożeń systemów ERP.