Comarch ma co robić

opublikowano: 19-11-2018, 22:00

Informatyczna grupa ma po trzech kwartałach rekordowe wyniki, a portfel zamówień wskazuje, że końcówka roku też będzie udana.

W trzecim kwartale przychody grupy Comarch z sektora publicznego wzrosły do ponad 80 mln zł wobec niespełna 20 mln zł rok wcześniej. Skokowy wzrost to efekt m.in. realizacji kontraktu na system cyfrowej rejestracji rozpraw sądowych oraz niskiej bazy. Wyraźny wzrost zanotował również sektor telekomunikacji i mediów, w którym sprzedaż przekroczyła 70 mln zł. To głównie dzięki tym dwóm segmentom grupa zwiększyła sprzedaż w trzecim kwartale do 345 z 264 mln zł przed rokiem. Rosnące przychody przełożyły się na zysk operacyjny, który zwiększył się do 27 z 10,6 mln zł przed rokiem. W rezultacie z 949 mln zł przychodów i 62 mln zł zysku operacyjnego minione dziewięć miesięcy tego roku należały dla Comarchu do historycznie najlepszych. Kolejne okresy też zapowiadają się dobrze.

Choć po trzech kwartałach udział sprzedaży zagranicznej w strukturze przychodów Comarchu, którym kieruje Janusz Filipiak, spadł do 51,5 z 58,8 proc. przed rokiem, to wartościowo sprzedaż zagraniczna wzrosła do blisko 490 z 453 mln zł.
Zobacz więcej

WZROST EKSPORTU:

Choć po trzech kwartałach udział sprzedaży zagranicznej w strukturze przychodów Comarchu, którym kieruje Janusz Filipiak, spadł do 51,5 z 58,8 proc. przed rokiem, to wartościowo sprzedaż zagraniczna wzrosła do blisko 490 z 453 mln zł. Fot. ARC

— W zdecydowanej większości sektorów, w których działamy, widzimy poprawę. Dynamika naszego portfela zamówień na przyszły rok wynosi kilkanaście procent rok do roku. Backlog na czwarty kwartał też jest kilkanaście procent wyższy niż rok temu — mówi Konrad Tarański, wiceprezes Comarchu.

Jednym z obszarów, w którym spółka może najszybciej rosnąć w kolejnych kwartałach, jest telekomunikacja.

— Pozyskaliśmy w ostatnim okresie kilka kontraktów w tym segmencie i realizujemy je, głównie na rynkach azjatyckich — mówi wiceprezes.

W pierwszych trzech kwartałach tego roku poprawie wyników nie towarzyszyła poprawa w zakresie przepływów gotówki. Przepływy operacyjne w tym okresie wyniosły 23,3 mln zł w porównaniu z 34,6 mln zł przed rokiem. Grupa spodziewa się, że w czwartym kwartale przepływy z działalności operacyjnej ulegną istotnej poprawie. Na koniec września Comarch zwiększył zatrudnienie do 6025 osób, podczas gdy na początku roku zatrudniał 5542 osoby.Fundusz płac wzrósł w tym czasie o 8,5 proc.

— Nie sądzimy, aby w czwartym kwartale zatrudnienie nadal dynamicznie rosło. Raczej spodziewamy się stabilizacji — zapowiada Konrad Tarański.

Na poniedziałkowej konferencji wynikowej pytania od analityków i inwestorów dotyczyły przede wszystkim największego kontraktu w sektorze publicznym, czyli utrzymania kompleksowego systemu informatycznego XUS (KSI ZUS).

Wiceprezes zapewnił, że przejęcie idzie zgodnie z planem i na początku marca zostanie przejęta całość utrzymania systemu. Do tej pory, w związku z poniesionymi kosztami, krakowska spółka rozpoznała już kilka milionów złotych przychodów z kontraktu w ZUS. Do tej pory Comarch przejął w ramach utrzymania KSI ZUS jedną, niewielką usługę aplikacyjną. Przedstawiciel Comarchu nie odpowiedział, ile nowych usług spółka planuje przejąć z początkiem grudnia. Według naszych nieoficjalnych informacji, może być ich kilkanaście, ale nie jest to jeszcze dokładnie ustalone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Comarch ma co robić