Comarch ma kontrakt prawie w kieszeni

Ministerstwo Sprawiedliwości po blisko dwóch miesiącach od otwarcia ofert zdecydowało, że oferta konsorcjum Comarchu i Maxto za 137,8 mln zł brutto jest najkorzystniejsza w przetargu na system cyfrowej rejestracji rozpraw w sądach powszechnych.

Choć Comarch jako jedyny złożył ofertę w tym postępowaniu, to istniało ryzyko, że resort dopatrzy się błędów w dokumentacji.

Zobacz więcej

Janusz Filipiak, prezes Comarchu ARC

To największy jak dotychczas projekt w segmencie publicznym krakowskiej spółki. Teraz Comarch czeka na podpisanie umowy. Zamówienie powinno zostać zrealizowane do końca sierpnia 2018 r. Comarch już we wcześniejszych latach dostarczał sądom powszechnym rozwiązania do rejestracji rozpraw. Opiera się ono na systemie zbudowanym przez firmę z Krakowa. W obecnym zamówieniu Comarch w dużej części będzie bazował na urządzeniach wytworzonych w swoim IoT Lab. Mimo to około 50 proc. wartości zamówienia może stanowić sprzęt zewnętrznych dostawców.

Comarch po słabszym w zamówieniach publicznych 2016 r. ostatnio ma dobra passę. Oferta spółki za prawie 50 mln zł jest najtańsza w przetargu organizowanym przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii (GUGiK). Choć jednocześnie przekracza ona o 328 tys. zł budżet zmawiającego, to raczej GUGiK nie powinien mieć problemu z wygospodarowaniem takiej kwoty na jego zwiększenie. W minionym tygodniu oferta Comarchu za 242 mln zł okazała się najtańsza w przetargu ZUS na utrzymanie KSI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Comarch ma kontrakt prawie w kieszeni