Kilka miesięcy temu rzeszowska grupa informatyczna wzbogaciła się o dwie spółki.
I widać to od razu w wynikach finansowych.
Rzeszowski Comp zarobił w drugim kwartale ponad 4,8 mln zł, dzięki temu po półroczu może się już pochwalić akcjonariuszom zyskiem przekraczającym 9 mln zł. To rezultat o 118 proc. lepszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Rosną zresztą nie tylko zyski firmy, ale także jej przychody. Na tym poziomie drugi kwartał przyniósł prawie 43 mln zł i był o grubo ponad 40 proc. lepszy od drugiego kwartału 2004 r.
Łączenie sił
Poprawa wyników finansowych Compu to efekt rozwoju spółki, która zwiększyła sprzedaż oprogramowania własnego do 66 proc. obrotów. To najbardziej rentowna działalność w branży IT.
— Rozwija się nasze centrum usług internetowych, podpisaliśmy też wartą 8 mln zł umowę z Deutsche Bankiem na scentralizowany system informatyczny — wylicza zarząd firmy.
Tak wysoka dynamika wyników finansowych to jednak w znacznej mierze efekt przejęcia pod koniec ubiegłego roku dwóch spółek: Asset Softu, jednej z czołowych firm na rynku słowackim, oraz Epsilio, które specjalizuje się w usługach dla instytucji finansowych.
Zachłanni
Wygląda na to, że grupa Compu jeszcze długo będzie dynamicznie poprawiać wyniki dzięki kolejnym akwizycjom. Negocjowane są już kolejne przejęcia, a plany rozwoju zakładają budowę międzynarodowej grupy informatycznej. Adam Góral, prezes Compu, myśli o firmach z Czech, Słowacji, Ukrainy i Węgier.
W całym roku rzeszowska grupa zapowiada 200-220 mln zł przychodów i 20-23 mln zł zysku.