Copernicus chce znów walczyć o detal

Kamil Kosiński
opublikowano: 24-10-2018, 22:00

Nowe fundusze, nowe placówki, nowi klienci. Do tego sprowadza się nowa strategia grupy, która w przeszłości zaliczyła wpadkę.

Copernicus Capital TFI to obecnie najmniejsze z blisko 40 TFI prowadzących fundusze lokujące aktywa klientów na rynku kapitałowym. I zarazem jedno z największych operujących na rynku niepublicznym. Aktywa tego drugiego segmentu jednak maleją. Według Analiz Online oraz Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami jeszcze na koniec 2018 r. Copernicusmiał w tego typu funduszach 8,4 mld zł. Na koniec września było to 7,8 mld zł. Nawet przedstawiciele Copernicusa przyznają, że można spodziewać się dalszej erozji. To wynik zmian w prawie, które ukróciły wykorzystanie FIZ-ów jako narzędzi optymalizacji podatkowej.

Będziemy chcieli się opierać o dystrybucję naszego domu maklerskiego
— mówi Tomasz Bedla, wiceprezes Copernicus Capital TFI.
Zobacz więcej

W RODZINIE:

Będziemy chcieli się opierać o dystrybucję naszego domu maklerskiego — mówi Tomasz Bedla, wiceprezes Copernicus Capital TFI. Fot. GK

Samo TFI zamierza w tej sytuacji powalczyć o klientów detalicznych. Marcin Bogusz, który w maju 2018 r. wrócił do Copernicusa, ma za zadanie zarządzać lokowaniem pieniędzy klientów na giełdach zagranicznych. Taka ma być bowiem nowa specjalizacja TFI.

— Wycofujemy się z polskiego rynku. Może część dłużna będzie lokowała częściowo w papiery polskich blue chipów. Cała reszta będzie inwestowana na giełdach zagranicznych, głównie w Stanach Zjednoczonych — mówi Tomasz Bedla, wiceprezes Copernicus Capital TFI.

Nowy biznes ma być oparty na FIZ-ach, ale prawdopodobnie sprzedawanych w ofertach publicznych. Ich dystrybucja ma się odbywać w placówkach domu maklerskiego Copernicus Securities, mającego 84 proc. akcji TFI. Obecnie ma on 9 placówek, chce je jeszcze uruchomić w Katowicach, Poznaniu i Rzeszowie. Liczy też na uruchomienie sprzedaży u blisko 20 agentów firmy inwestycyjnej (AFI).

— TFI i dom maklerski funkcjonowały dotychczas jako dwa odrębne byty. Teraz staramy się łączyć siły, bo wierzymy w synergie — zaznacza Joanna Sikorska, prezes Copernicus Securities.

Sam dom maklerski zmierza pozostać aktywny w segmencie obligacji korporacyjnych. Jego szefowa deklaruje, że w pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 r. liczba przeprowadzonych emisji wzrosła czterokrotnie, a ich wartość o 30 proc. w stosunku do 2017 r.

— Były to emisje niepubliczne, więc nazw emitentów nie możemy podać — podkreśla Joanna Sikorska.

— Emitenci pochodzili głównie z branży nieruchomości oraz sektora finansowego, rozumianego jako windykacja, faktoring czy firmy pożyczkowe — dodaje Tomasz Bedla.

Fundusze Copernicusa objawiły się niedawno w akcjonariacie właściciela Skarbca TFI i wsparły Trigon TFI w przejęciu kontroli nad Skarbcem. Trigon TFI jest zaś uwikłane w aferę GetBacku. Sam Coprnicus był w 2013 i 2017 r. karany przez KNF za przekraczanie limitów inwestycyjnych w funduszach otwartych operujących na rynku obligacji. Zresztą likwidacja funduszu Dłużnych

Papierów Korporacyjnych trwa od 2014 r. i jej końca nie widać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Tfi

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Copernicus chce znów walczyć o detal