Coraz bliżej przesytu

Izabela Tadra
opublikowano: 2008-06-10 00:00

W Polsce znajduje się około 250 centrów handlowych, a ich łączna powierzchnia to

Duże miasta już nie potrzebują nowych centrów handlowych

W Polsce znajduje się około 250 centrów handlowych, a ich łączna powierzchnia to

5,7 mln mkw. Trwa budowa kolejnego miliona metrów.

Pierwsze nowoczesne centra handlowe powstały w Polsce na początku lat 90. Przełomowy dla rynku był jednak 1999 rok, kiedy to oddano do użytku aż 35 centrów handlowych o łącznej powierzchni 900 tys. mkw.

Luksusowe marki płacą

— Polski rynek centrów handlowych w dużych miastach jest bliski stanu całkowitego nasycenia. Od połowy 2006 roku obserwujemy wzmożone zainteresowanie inwestorów małymi i średniej wielkości miastami. Z ich punktu widzenia mniejsze miasta dysponują obecnie dwoma silnymi atutami — łatwiej w nich o atrakcyjne tereny inwestycyjne, a istniejące obiekty handlowe nie są bardzo konkurencyjne — mówi Anna Federak, analityk w dziale badań rynku CB Richard Ellis.

Analitycy tej właśnie firmy opracowali raport stanu powierzchni handlowych w Polsce. Wynika z niego, że skok cen czynszów najbardziej widaćw stolicy, gdzie największe jest też zapotrzebowanie na nowoczesną przestrzeń handlową. Dotyczy to nie tylko powierzchni centrów handlowych, lecz także głównych ulic, które są albo tradycyjnymi i historycznymi ulicami handlowymi, albo dopiero zyskują takie funkcje.

Największym zainteresowaniem inwestorów cieszy się ścisłe centrum Warszawy. Za każdy metr wynajętego lokalu — czy to w centrum handlowym, czy na atrakcyjnie położonym ulicznym pasażu, trzeba zapłacić około 100 EUR.

— Duże miasta są wciąż atrakcyjne dla inwestorów. To w większości przypadków najbardziej pożądana lokalizacja dla nowych marek, wchodzących dopiero na polski rynek. Popyt na atrakcyjnie zlokalizowaną powierzchnią handlową góruje nad podażą, co przyczynia się do wzrostu stawek czynszów — tłumaczy Anna Federak.

Ruszające na podbój Polski luksusowe zagraniczne marki płacą bez mrugnięcia okiem wysokie ceny za lokalne w najpopularniejszych miejscach, albo wręcz „wytyczają” nowe szlaki handlowe.

Prowincja w natarciu

Zdaniem ekspertów CB Richard Ellis, obiecującą lokalizacją jest Wrocław. To tam w ubiegłym roku do użytku oddano najwięcej nowej powierzchni handlowej zlokalizowanej w centrach handlowych. Szacuje się, że łącznie może to być nawet 150 tys. mkw. powierzchni wynajmu brutto. Stawki czynszowe Wrocławia są dużo niższe niż te, które obowiązują w stolicy. Sięgają obecnie tylko 45-55 EUR za mkw. Podobnie kształtują się ceny za metr kwadratowy powierzchni handlowej zlokalizowanej przy jednej z głównych ulic handlowych. Zainteresowaniem inwestorów cieszy się także Poznań, w którym zapotrzebowanie na powierzchnie handlowe jest dość duże i prawdopodobnie nie będzie spadało. Obecna podaż wciąż nie zaspokaja zapotrzebowania potencjalnych inwestorów czy najemców, zwłaszcza że obecnie istniejące galerie i centra handlowe wynajęte są już w 100 proc. Podobnie jak w innych miastach, w Poznaniu również czynsze stale wzrastają. Łatwo to zaobserwować szczególnie na przykładzie lokalizacji uznawanych za najatrakcyjniejsze — tych w głównych centrach handlowych i przy głównych arteriach. Obecnie sięgają tam one 45 do 65 EUR za mkw. Dużym zainteresowaniem cieszą się również mniejsze miasta ze wschodniej części Polski. Już po raz kolejny jako czarne konie regionu anali-tycy wymieniają Lublin, Rzeszów i Białystok. W cią- gu ostatniego roku ścianą wschodnią i tamtejszym rynkiem nieruchomości zainteresowało się już kilkunastu ogólnopolskich deweloperów.

Duże nadzieje wiążą też z zupełnie nowym boha- terem rynku — Wałbrzychem. Jest on typowym miastem przemysłowym, kuszącym inwestorów olbrzymim potencjałem — wolnymi terenami poprzemysłowymi. Zainteresowanie nowymi centrami handlowymi w Wałbrzychu jest ogromne, a czynsze w planowanych obiektach sięgają 28 EUR za mkw.

Jedna trzecia metra na Ślązaka

Dziś na tysiąc Polaków przypada 150 mkw. komercyjnej powierzchni handlowej. To stale znacznie mniej niż w krajach Europy Zachodniej, gdzie na tysiąc mieszkańców przypada około 246 mkw. Najwięcej centrów handlowych znajduje się w Warszawie — około 1 mln mkw. powierzchni centrów. To aż 613 mkw. na 1000 Warszawiaków, choć gdyby liczyć razem z mieszkańcami okolicznych gmin, wskaźnik ten byłby mniejszy prawie o połowę. Za Warszawą znajduje się Górny Śląsk, gdzie jest 700 tys. mkw., a dalej Poznań bijący wszystkich na głowę wskaźnikiem powierzchni na tysiąc mieszkańców. Ma jej aż 731 mkw., podczas gdy na każdy tysiąc Ślązaków przypada tylko 322 mkw.

35

Tyle centrów handlowych otwarto w Polsce w rekordowym 1999 r.

Izabela Tadra