Coraz drożej w Disneylandzie

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-10-08 09:57

Amerykański gigant medialny, koncern Walt Disney zdecydował się na podwyżkę cen karnetów w swoich parkach rozrywki pod marką Disneyland, donosi serwis CNBC. W ten sposób firma zareagowała na wzrost popytu na tego typu usługi, głównie w południowokalifornijskim obiekcie, w szczycie sezonu.

Co istotne, po raz pierwszy w historii ceny niektórych typów całorocznych wejściówek przekroczyły psychologiczną barierę 1000 USD.

Disneyland w Anaheim
Bloomberg

Decyzja spotkała się z wieloma protestami w mediach społecznych, część fanów zadeklarowała nie przedłużanie swoich karnetów. Tymczasem spółka, ustami Suzi Brown, dyrektora ds. relacji z mediami w Disneyland Resort podkreśliła, że ceny biletów na międzynarodowe atrakcje turystyczne są z reguły podwyższane raz w roku.

Nowe karnety roczne pozwolić mają firmie w zarządzaniu silnym popytem i nadal dostarczać rozrywkę światowej klasy, równocześnie umożliwiając odwiedzającym wybór wejściówek, najlepiej odpowiadających im potrzebom.

Jeden z nowych karnetów jest porównywalny do wycofanej w miniony weekend opcji umożliwiającej całoroczny dostęp do atrakcji, ale trzeba zapłacić aż o 270 USD więcej, co kształtuje koszt tego rodzaju wejściówki na poziomie 1049 USD. Co gorsze, nie daje on nielimitowanego dostępu do dodatkowych atrakcji. 

Drugi nowy karnet kosztuje z kolei 849 USD i nie obejmuje okresu dwóch  tygodni w czasie ferii zimowych. Opcja ta jest specjalnie dostosowana do mieszkańców południowej Kalifornii, którzy stanowią większość posiadaczy tego typu wejściówek i są w stanie odwiedzić park w innym terminie niż w zatłoczonych porach roku.

Cena biletu jednorazowego utrzymana została na poziomie 99 USD po 3-dolarowej podwyżce w lutym. Przed dziesięcioma laty tego typu bilet kosztował 50 USD. 

Fani Disneylandów są podzieleni w opiniach odnośnie polityki cenowej. Część z nich wyraża obawy, że wzrost cen może zniechęcić rodziny o niższych dochodach. 

To zaczyna być rozrywką dla bogatych. Chyba nie tego chciał Walt Disney – napisała na grupie facebookowej jedna z fanek parku rozrywki.

Są jednak tacy, którzy przyklaskują takiemu rozwiązaniu twierdząc, że wyższe ceny mogą pomóc obniżyć permanentne przeludnienie, szczególnie w parku w Anaheim. 

Firma nie ujawnia ile osób posiada całoroczne wejściówki Disneylandu, podkreśla jednak, że wzrosła ona o ponad 250 proc. odkąd w 2001 r. otwarty został park rozrywki California Adventure.