Coraz lepsza pogoda dla biznesu InterCars

Kamil Zatoński
04-09-2008, 00:00

Tańsza ropa i słabszy złoty mogą poprawić wyniki firmy

Tak dynamicznych wzrostów kursu akcjonariusze dystrybutora części zamiennych do aut nie widzieli od ponad roku. W trzy sesje cena akcji wzrosła o ponad 15 proc. Jeśli dobra passa utrzyma się dziś i jutro, będzie to dopiero drugi tydzień w ostatnich dwóch miesiącach, który uda się zakończyć nad kreską. Do odrobienia bolesnych strat (od początku roku wynoszą one 60 proc.) sporo jeszcze brakuje. Na szczęście warunki makroekonomiczne, w jakich działa spółka, nieco się poprawiły. Dlatego należy liczyć na lepsze wyniki w drugim półroczu.

Pierwsze sześć miesięcy były dla grupy InterCars (IC) wyjątkowo nieudane. Skonsolidowane przychody wzrosły co prawda o 39 proc. (zarówno w całym półroczu, jak i w drugim kwartale), ale bez JC Auto, przejętego w ubiegłym roku, dynamika przychodów nieznacznie tylko przekroczyła 10 proc. Zyski — szczególnie w drugim kwartale — zjadły szybko rosnące koszty wynagrodzeń i finansowe, silniejszy złoty, niższa od spodziewanej sprzedaż na Ukrainę oraz wzrost cen paliw. Ten ostatni czynnik uderzył w firmy transportowe, należące do kluczowych klientów IC. Skutek był taki, że na poziomie jednostkowym drugi kwartał zakończył się stratą netto (1 mln zł), choć rok temu zysk sięgał 15 mln zł. Na poziomie skonsolidowanym odnotowano co prawda zysk (7,3 mln zł w drugim kwartale i 29,3 mln zł w całym półroczu), ale było to — odpowiednio — 60 i 4 proc. mniej niż przed rokiem.

Inwestorzy byli na to przygotowani, bo już od końca czerwca kurs IC nurkował. Przyczyniły się do tego wypowiedzi władz spółki, które weryfikowały nieoficjalne plany finansowe. Jeszcze na początku roku mówiły nawet o 100 mln zł zysku, teraz celem jest powtórzenie ubiegłorocznego wyniku 58,6 mln zł. Oznaczałoby to, że zysk netto w drugim półroczu wyniesie dokładnie tyle, ile w pierwszym.

Być może jednak będzie nieco lepiej, bo z pięciu wspomnianych negatywnych dla spółki czynników zmniejszyła się presja przynajmniej dwóch. Złoty osłabł, dzięki czemu powinny wzrosnąć ceny oferowanych produktów i w konsekwencji przychody. Być może także (pewnie w mniejszym stopniu) marże. Taniejące paliwa dadzą odetchnąć dużym klientom dystrybutora. Niewiadoma pozostaje sytuacja za wschodnią granicą, nadal obciążeniem będą wysokie koszty finansowe. Najbliższe miesiące pozostaną więc dla zarządu firmy testem, który pokaże, czy jej ostatnie problemy rzeczywiście miały obiektywne przyczyny.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Coraz lepsza pogoda dla biznesu InterCars