Coraz mocniejszy złoty bije w marże i notowania spółek

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2007-12-05 09:05

Złoty rośnie w siłę. Tanieje w oczach euro, a zwłaszcza dolary. Cieszą się zadłużeni w walutach. Zgoła odmienne nastroje panują wśród eksporterów, którzy jeszcze do niedawna byli jedną z głównych lokomotyw polskiej gospodarki. Mocny złoty od dłuższego czasu psuje im wyniki. Tak właśnie było w minionym kwartale. Ucierpiały tak znane marki, jak: Groclin, Amica, Mondi czy Dębica. Ich akcjonariusze musieli pogodzić się ze spadkiem zysków, co natychmiast odbiło się cieniem na notowaniach.


Październikowy biuletyn NBP o kondycji sektora przedsiębiorstw nie pokazuje dramatycznej sytuacji eksporterów. Lepiej mają się ci, którzy rozliczają się w euro. Dla co czwartej firmy kurs brzegowy opłacalności jest wyższy, niż rzeczywisty kurs EUR/PLN. Rozpacz panuje wśród eksporterów rozliczających się w dolarach. Prowadzą oni działalność na granicy opłacalności. I jeszcze jedna ważna uwaga. W trzecim kwartale nieznacznie zmniejszył się (do 10,4 proc.) odsetek przedsiębiorstw, które uważają, że to właśnie kursy walut niekorzystnie wpłyną na rozwój w najbliższych miesiącach. Jednak cały czas jest to druga — obok braku wykwalifikowanych pracowników — najczęściej podawana bariera rozwoju.


Problemy z silnym złotym ma coraz więcej giełdowych firm. Jedną z ofiar jest Groclin. W trzecim kwartale marża brutto na sprzedaży producenta tapicerki samochodowej spadła do 5,5 proc. z 8,2 proc. uzyskanej rok wcześniej. Sporo do życzenia pozostawiają wyniki Amiki. Producentowi sprzętu AGD udało się w minionym kwartale o 13 proc. zwiększyć eksport, ale nie uchronił się przed spadkiem rentowności. Wielkopolska spółka po kilku kwartałach strat w minionym wyszła jednak na plus. Zyski okazały się mniejsze niż rok temu. Obie spółki — Groclin i Amika, szukając oszczędności zdecydowały się wyjść z produkcją na Wschód. Pierwsza z firm ma już fabrykę na Ukrainie, druga obrała kierunek na Rosję.

Przy silnym złotym kuleją również finanse Dębicy. W minionym kwartale jej zysk netto spadł aż o 76 proc. Ale spółce oponiarskiej oprócz niekorzystnych relacji kursowych we znaki dała się rekordowo droga ropa. Spadły też zyski Mondi. Jej również nie sprzyjały drożejące surowce.


Prognozy dla złotego są optymistyczne , tj. będzie się dalej umacniał. Może lepiej więc nie kopać się z koniem i tam, gdzie jest to możliwe zadbać o większą sprzedaż na krajowym rynku. Właśnie z takiego założenia wyszło Krosno, które jeszcze kilka lat temu 80 proc. produkcji wysyłało za ocean. Jego sprzedaż w kraju ma wzrosnąć do 40 proc. (z 30 proc.). Zawirowania walutowe mogą okazać się niebezpieczne. Jeśli niekorzystne tendencje dla eksporterów się utrzymają, to zanikające zyski z czasem mogą się przeobrazić w straty. Przykładem jest producent mebli Forte.


Przed giełdowymi eksporterami sporo pracy , by odzyskać zaufanie inwestorów. Jeszcze trzy-cztery lata temu odgrywali czołową rolę na warszawskim parkiecie, a analitycy prześcigali się w pozytywnych rekomendacjach ich akcji. Dziś są w odstawce.

Minął trzeci rok od naszego przystąpienia do UE. W tym czasie główne indeksy na warszawskim parkiecie wzrosły w tempie trzycyfrowym. Tymczasem kursy zdecydowanej większości spółek żyjących z eksportu znalazły się pod kreską. I na razie nie widać nic, co zmieniłoby to nastawienie inwestorów.