Najwcześniej w przyszłym roku na GPW mogą pojawić się spółki z grupy kapitałowej KGHM.
Na warszawską giełdę mają szansę trafić cztery firmy z grupy kapitałowej KGHM Polska Miedź, jednego z największych producentów miedzi i srebra na świecie.
— Trwa wstępna analiza finansowa czterech spółek: Pol Miedź Transu, Interferii i dwóch handlowych — Metraco i Mercusa. Wszystkie są zyskowne — mówi Marcin Borski, pełnomocnik zarządu KGHM.
Cztery oferty w dwa lata
KGHM nie spieszy się z upublicznieniem podmiotów z grupy, których wartość wcześniej oceniano na blisko 1 mld zł. Żadna z nich nie jest jeszcze spółką akcyjną.
— Wstępny termin upublicznienia pierwszej firmy to I-II kwartał przyszłego roku, a całej czwórki — może potrwać nawet dwa lata — dodaje Marcin Borski.
Jego zdaniem, największa oferta może opiewać na 80-100 mln zł. Analitycy nie chcą komentować tych planów, bo czekają na konkrety. Z ich wcześniejszych wypowiedzi można jednak wnioskować, że ten pomysł im się podoba.
Od pensjonatów po kwas
Pol Miedź Trans to spółka świadcząca usługi przewozowe dla KGHM, ale nie tylko. Ma koncesję na transport kolejowy na terenie całego kraju i — mając własny tabor — będzie chciała ją wykorzystać. Metraco handluje ubocznymi produktami KGHM, np. kwasem siarkowym. Mercus zaopatruje zaś grupę w materiały do produkcji. Handluje też detalicznie sprzętem AGD i samochodami. Interferie to firma turystyczna mająca sieć pensjonatów nad morzem i w górach.
— Niektóre spółki KGHM będzie chciał sprzedać w całości. Niektóre jednak pozostaną pod kontrolą i zostaną związane długoterminowymi kontraktami — wyjaśnia Marcin Borski.