CPK wraca na rząd

Pełnomocnik rządu i minister infrastruktury doszli do porozumienia: będzie rozbudowa sieci kolejowej, ale pociągi nie pojadą z zawrotną prędkością.

Koncepcja budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, inwestycji za 30 mld zł planowanej w Stanisławowie w gminie Baranów, od 3 października czeka na przyjęcie uchwały przez Radę Ministrów. W końcu się doczeka.

— Są duże szanse, że w przyszłym tygodniu koncepcję przyjmie rząd — mówi Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. CPK. „PB” informował wcześniej, że problemem były rozbieżności między pełnomocnikiem a Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa (MIB) dotyczące połączeń kolejowych i budowy węzła kolejowego. Spór dotyczył też tego, czy tymi projektami torowymi mają zarządzać PKP Polskie Linie Kolejowe, czy niezależna od nich spółka celowa. Koncepcja przewiduje rozbudowę sieci połączeń, na które trzeba będzie znaleźć finansowanie i dopisać do Krajowego Programu Kolejowego.

Pociąg na lotnisko

O włączeniu CPK w kolejowy układ komunikacyjny mówiła też podczas wczorajszego spotkania ministrów transportu Chin, Polski oraz kilkunastu państw naszego regionu premier Beata Szydło. — Koncepcja hubu komunikacyjnego obejmuje budowę największego w Polsce portu lotniczego i włączenie go w sieć połączeń kolei dużych prędkości (KDP) — twierdzi Beata Szydło.

MIB prowadzi analizy, czy warto budować szybkie linie, po których pociągi będą mogły mknąć 350 km/h. Z informacji „PB” wynika, że kolejarze pierwotnie sceptycznie podchodzili do budowy CPK, obawiając się zaprzepaszczenia prac związanych z budową sieci bardzo szybkich pociągów. Koncepcja budowy portu komunikacyjnego wskazuje jednak, że pociągi dojadą do terminalu lotniczego nieco wolniej.

— Podane w koncepcji CPK czasy dojazdu koleją nie wymagają KDP rozumianej jako koleje poruszające się z prędkością większą niż 250 km/h. Dokument nie rozstrzyga jednak kwestii wprowadzenia takich kolei w Polsce — mówi Mikołaj Wild.

Za i przeciw

Branżowi eksperci twierdzą jednak, że skoro do CPK pociągi mają jeździć z prędkością do 250 mln/h, to plan budowy KDP dla szybszych nie ma sensu. — Pociąg jadący 250 km/h to także KDP. Na polskiej sieci pociągi zatrzymują się między głównymi miastami, więc nie ma potrzeby rozwijania wyższych prędkości, bo potrzebują one kilkunastu kilometrów na hamowanie — twierdzi jeden ze zwolenników rozbudowy polskiej sieci do 250 km/h.

Przekonuje, że krajowi producenci będą w stanie zaprojektować w najbliższych latach pociągi mogące po niej jeździć. Na sieci o wyższej prędkości musielibyśmy je kupić. Wskazuje również, że linie o prędkości do 250 km/h wpisują się w połączenia z niemieckim układem komunikacyjnym, gdzie także nie planuje się wyższych prędkości oraz w budowaną przez kraje Pribałtiki linią Rail Baltica.

Ma ona być przystosowana do 240 km/h. Nasz rozmówca uważa też, że inwestycje w sieć dla pociągów do 250 km/h nie będą wymagały zmiany systemu zasilania na polskiej kolei ze stałego na zmienny. Przeciwnicy uważają, że składy takie na prądzie stałym nie pojadą, więc i tak system zasilania trzeba będzie zmienić.

Jest harmonogram

Inwestycje kolejowe mają łącznie pochłonąć 8-9 mld zł, lotnisko — 16-19 mld zł, a dojazdy drogowe — 6,9 mld zł. Ostateczne kwoty będą znane po opracowaniu studium wykonalności, które ma być gotowe najpóźniej do jesieni 2019 r. Aby budowa lotniska przebiegła zgodnie z harmonogramem, jeszcze w tym roku powinna zostać przyjęta specustawa dotycząca m.in. wykupu gruntów pod CPK, która weszłaby w życie na początku 2018 r. Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi rząd planuje wykupić też niezbędne grunty w Stanisławowie.

CPK ma docelowo zająć nawet 3 tys. hektarów, czyli prawie pięciokrotnie więcej, niż obecnie zajmuje Lotnisko Chopina. Do tego czasu ma też być gotowa koncepcja architektoniczna i wszystkie opracowania środowiskowe. Przetarg na CPK ma zostać rozstrzygnięty jesienią 2019 r. Prace projektowe mają potrwać dwa lata, a budowa — sześć. To pozwoli na uruchomienie lotniska w 2027 r.

W pierwszym etapie CPK ma mieć przepustowość 45 mln pasażerów rocznie, choć docelowo rezerwa gruntów pozwoli na jego rozbudowę do przepustowości aż 100 mln. Zgodnie z prognozą Urzędu Lotnictwa Cywilnego z 2012 r., za 10 lat w Polsce ma być rocznie obsługiwanych niecałe 53 mln pasażerów. W 2016 r. było to prawie 34 mln, w tym roku ruch rośnie w tempie prawie 20 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska MAG, DS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / CPK wraca na rząd