Credit Suisse ma jesienią kilka jubileuszy: warszawski oddział obchodzi pierwszą rocznicę powstania, wrocławski świętuje 10-, a bank inwestycyjny 25-lecie działalności w Polsce. Najmłodsze dziecko rośnie jak na drożdżach.

— Przekroczyliśmy magiczną liczbę 500 pracowników — i to z przytupem, bo jest nas ponad 550. Jednak liczby nie fascynują nas tak bardzo jak stopień zaawansowania i wartość zadań, które powierza nam grupa. Największy wzrost ilościowy i jakościowy nastąpił w obszarze zarządzania ryzykiem — mówi Aneta Kocemba-Muchowicz, dyrektor zarządzająca warszawskiego biura Credit Suisse.
Poza ryzykiem w warszawskim biurze są też działy IT, bankowości inwestycyjnej, audytu wewnętrznego, podatków i usług administracyjnych. W dziale zarządzania ryzykiem pracuje 150 osób, a w ciągu6-9 miesięcy przybędzie jeszcze 100. We Wrocławiu jest to 250 osób, a maksymalnie będzie 300. Warszawskie biuro zostało docenione i szkoli pracowników z całego świata. W obu miastach przybywa menedżerów i dyrektorów, których zespoły odpowiadają za globalne procesy.
— Warszawa ma szansę stać się centrum zarządzania ryzykiem, a jeśli ktoś chce się tego nauczyć, najlepszym miejscem w Warszawie jest teraz Credit Suisse. Bardzo dużo inwestujemy w rozwój pracowników — mówi Konrad Kompa, który odpowiada za jeden z działów ryzyka w stolicy (na to stanowisko wrócił do Polski z Londynu).
Do tego działu potrzebne jest połączenie — w różnych proporcjach — umiejętności matematycznych z wiedzą z rachunkowości, ekonomii, rynków finansowych, bankowości oraz IT. Bank bardzo liczy na absolwentów kierunków matematycznych, bankowości i finansów, a w październiku zaprosił 40 studentów warszawskich uczelni na Credit Suisse Half-Day Risk Academy, by poznali zarządzanie ryzykiem w praktyce. Dział ryzyka rośnie w Warszawie najszybciej,ale najwięcej osób — ponad 200 — pracuje w IT.
We Wrocławiu 500 z 4,5 tys. pracowników zatrudnionych jest w departamencie ds. technologii informatycznych. Laura Barrowman, zarządzająca tym departamentem na świecie, zapowiedziała niedawno w „PB”, że w 2019 r. 20 proc. z 5 tys. zatrudnionych będzie pracować w Polsce. Credit Suisse promuje w IT dywersyfikację płci.
Zresztą nie tylko w IT. Bank ma aplikację, która skanuje ogłoszenia o pracę pod kątem zastosowania określeń kandydata, by były neutralne. Od momentu zastosowania aplikacji zgłasza się więcej kobiet. W banku działa Women’s Council, który wspiera panie w rozwoju kariery.