Cyberochrona: świecimy przykładem

Paulina Kostro
opublikowano: 12-06-2018, 22:00

Prawie połowa polskich MŚP nie ma strategii cyberbezpieczeństwa. Mimo to w regionie CCE jesteśmy zdecydowanym liderem pod względem ochrony wrażliwych danych.

Ucyfrowienie biznesu sprawiło, że coraz więcej firm na całym świecie musi mierzyć się z zagrożeniami związanymi z cyberatakami. Pomimo to aż 65 proc. małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) z regionu Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) nie ma strategii ochrony swoich klientów — wynika z badania „Cyber Threat CEE Region 2018”, przeprowadzonego przez krakowską platformę Cybersec Hub. Okazuje się, że wśród państw regionu najlepsza sytuacja pod tym względem jest w Polsce, gdzie ponad połowa MŚP (53 proc.) deklaruje wdrażanie strategii cyberbezpieczeństwa. Na drugim biegunie znalazły się firmy z Czech i Słowacji, w których poziom ten sięga zaledwie 23 proc.

Niepokoi fakt, że aż 55 proc. małych firm z regionu CEE (w tym 25 proc. przedsiębiorstw z Polski) wydaje na cyberochronę od 0 do 250 EUR. Co więcej, aż 70 proc. z nich uważa, że inwestuje wystarczająco dużo w tej dziedzinie. Warto również zaznaczyć, że w ciągu ostatnich pięciu lat wydatki na ochronę przed cyberatakami wśród MŚP z regionu wzrosły średnio zaledwie o 60 EUR.

Pocieszeniem może być to, że absolutnym liderem w kwestii bezpieczeństwa wrażliwych danych okazała się Polska, w której średnie wydatki na ochronę sięgają aż 6 400 EUR. Dla porównania — przeciętna kwota wydawana przez firmy z Czech to 300 EUR rocznie. Należy podkreślić, że nasz kraj znacznie podnosi regionalną średnią państw CEE, która wynosi 2 tys. EUR.

Największą część budżetu przeznaczoną na ochronę przed cyberatakami pochłaniają oprogramowania antywirusowe, antyspamowe oraz antyspyware — twierdzi tak 59,4 proc. przebadanych firm. Widać to szczególnie w czeskich i słowackich przedsiębiorstwach, gdzie stanowi to odpowiednio 70 proc. i 68 proc. wydatków. W Polsce tego typu oprogramowania pochłaniają około 50 proc. pieniędzy.

Warto zauważyć, że w ubiegłym roku w wyniku cyberataków firma MŚP z badanego regionu straciła średnio aż 1100 EUR. Co ciekawe, aż 68 proc. ankietowanych przedsiębiorstw deklaruje, że 2017 r. nie przyniósł im żadnych strat związanych z atakami cyberprzestępców. Regionalną średnią zawyżają firmy, które w ciągu ubiegłych 12 miesięcy straciły w ten sposób więcej niż 50 tys. EUR.

— Trudno oszacować starty światowego biznesu ponoszone z powodu cyberataków, ale powszechnie uważa się, że wynoszą od 1 do 3 proc. globalnego PKB. Skala tego zjawiska wyraźnie wskazuje, że nasza gospodarka jest w dużym stopniu zależna od bezpieczeństwa infrastruktury teleinformatycznej, a cyberbezpieczeństwo musi być nieodłącznym elementem nadchodzącej czwartej rewolucji przemysłowej — podsumowuje Robert Siudak, menadżer w Cybersec Hub.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Cyberochrona: świecimy przykładem