Cyberprzestępcy zarzucają sieci na maluchy

opublikowano: 25-09-2018, 22:00

Polskie spółki z sektora MŚP zaniedbują swoje elektroniczne bezpieczeństwo. Tymczasem ataki hakerów są coraz bardziej wymyślne.

Liczba cyberataków skierowanych przeciwko biznesowi systematycznie rośnie. W ubiegłym roku aż 82 proc. polskich przedsiębiorstw zanotowało przynajmniej jeden taki incydent, a co czwarta firma przynajmniej dziesięć — wynika z raportu „Global Risks Report 2018”, przygotowanego przez firmę Marsh. Problem w coraz większym stopniu dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw.

Nas to nie dotyczy

— Cyberataki w największym stopniu wymierzone są w duże firmy i korporacje, ale te mają odpowiednie środki i struktury, żeby takim zagrożeniom przeciwdziałać. Przedsiębiorstwa MŚP do tej pory były w takim starciu niestety niemal bezbronne — do niedawna wykrywanie i obrona przed takimi atakami były drogie. Ponadto w małym biznesie często brakuje specjalistów od IT, a tym bardziej specjalnych działów IT. To zresztą zrozumiałe, bo po co w małej, kilkuosobowej firmie, np. budowlanej, dział IT? — komentuje Wojciech Gołębiowski ze spółki Veronym, zajmującej się badaniem zagrożeń w sieci i zapewnianiem cyberbezpieczeństwa.

Jak zauważa ekspert, problemem jest brak świadomości zagrożeń. Np. wg Better Business Bureau, aż 77 proc. właścicieli małych firm wierzy w to, że ich przedsiębiorstwo nie jest narażone na ataki hakerów.

— MŚP trudno jest chronić się przed atakami, które są coraz bardziej różnorodne. Nowością w 2018 r. są działania typu „cryptominer”. To oprogramowanie, dzięki któremu zainfekowane komputery, bez wiedzy ich właścicieli,wykopują krypto waluty, np. Bitcoiny, Ethereum czy Monero. W 2018 roku swoją aktywność zwiększyło np. złośliwe oprogramowanie o nazwie Smoke Loader, występujące też jako Dofoil — zwraca uwagę Wojciech Gołębiowski.

Strata pieniędzy i klientów

Coraz częstszym zagrożeniem są również ataki typu DDoS, powodujące utrudnienia w dostępie do stron www, domen i paneli administracyjnych. Tego typu zdarzenie miało miejsce w tym tygodniu — 24 września. Atak skierowany był na blokowanie infrastruktury sieciowej Home.pl i uniemożliwił jej działanie poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów. Poważnym następstwem poniedziałkowego incydentu był m.in. brak możliwości zakupu biletów komunikacji miejskiej czy biletów parkingowych przez jedną z najpopularniejszych służących do tego aplikacji.

— Cyberprzestępcy mogą również blokować dostęp do zawartości komputera czy telefonu, a także wykradać dane czy infekować komputer i uszkadzać oprogramowanie. Prosty antywirus wykryje i zabezpieczy tylko przed częścią zagrożeń, a tymczasem najczęściej wykorzystywaną metodą cyberataków jest phishing, mający na celu zmylenieużytkownika i nakłonienie go do wykonania określonej operacji — tłumaczy Wojciech Gołębiowski.

Ataki hakerów powodują przede wszystkim straty finansowe — utratę przychodu, klientów, okazji biznesowych oraz koszty operacyjne. Są one bardzo wysokie, ponieważ większość incydentów wykrywana jest na długo po tym, gdy miały miejsce. Poza tym działania hakerów są coraz bardziej wyrafinowane i kosztowne. Najlepsze efekty obronne dają zabezpieczenia i rozwiązania łączące różne systemy oraz te działające prewencyjnie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Cyberprzestępcy zarzucają sieci na maluchy