Cyfrowe miliardy nie utuczą firm

Z 4 mld zł funduszy UE na cyfryzację sektora publicznego zakontraktowano połowę, a wydano niecałe 180 mln zł.

W czwartek pisaliśmy o dobrych perspektywach przetargów w branży informatycznej. Przedsiębiorcy niepokoili się o zagospodarowanie funduszy z drugiej osi Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC), przeznaczonych na poprawę dostępności i jakość e-usług publicznych. To prawie 1 mld EUR. Do tej pory Centrum Projektów Polska Cyfrowa, odpowiedzialne za zarządzanie pieniędzmi z POPC, oceniło 115 wniosków z łączną kwotą wydatków kwalifikowanych wynoszącą 4,65 mld zł.

Pozytywnie zweryfikowano 48 projektów, dla których dofinansowanie wyniesie w sumie 2,18 mld zł (często stanowi 100 proc. wartości projektów). Niełatwo było się przecisnąć przez konkursowe sito — zdarzały się konkursy, w których żaden projekt nie został zatwierdzony lub zakwalifikował się jeden z siedmiu.

Przedsiębiorcy obawiają się, czy takie tempo kontraktacji umożliwi rozstrzygnięcie przetargów w ramach poszczególnychprojektów na tyle wcześnie, aby móc je dokończyć w terminie. Zgodnie z zasadą n+3, projekty z perspektywy 2014-20 powinny być rozliczone do 2023 r. Jak informuje CPPC, z ponad 2 mld zł w ramach drugiej osi wydano zaledwie 180 mln zł. Teoretycznie więc jeszcze sporo pieniędzy powinno trafić na rynek. Nie zanosi się jednak na to, aby firmy informatyczne się na nich pożywiły.

— Pieniądze z drugiej osi POPC trafią na rynek głównie w postaci zamówień na infrastrukturę, a usługi będą kontraktowane w modelu tzw. body leasingu i insourcingu. Nie spodziewamy się znaczącego popytu na usługi integratorskie sektora IT ze strony administracji centralnej, liczymy przede wszystkim na samorządy — mówi Paweł Prokop, wiceprezes Comarchu odpowiedzialny za sektor publiczny.

Z pomocą korzystającym z drugiej osi programu przyszło Ministerstwo Cyfryzacji, które w październiku uruchomiło Centrum Kompetencyjne POPC Wsparcie. Instytucje publiczne mogą w nim otrzymać pomoc w pozyskiwaniu pieniędzy, realizacji, rozliczaniu projektów informatycznych oraz digitalizacji zasobów nauki i kultury. Usługi dostępne będą do końca grudnia 2023 r. Cele projektu to m.in. zwiększenieefektywności pozyskiwania funduszy i skrócenie procesu przygotowania dokumentów o dofinansowanie. Wśród instytucji korzystających z unijnego wsparcia dla cyfryzacji przodują Ministerstwo Finansów (MF) i Główny Urząd Geodezji i Kartografii (GUGiK). MF na dwa największe projekty pozyskało ponad 335 mln zł, a GUGiK — ponad 340 mln zł.

Sporo do wydania będą miały także Ministerstwo Sprawiedliwości, Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia i Główny Urząd Statystyczny. W poprzedniej perspektywie UE 2008-13 na informatyzację państwa wydano 3,8 mld zł. W ocenie Ministerstwa Cyfryzacji w rezultacie osiągnięto bardzo ograniczone korzyści w porównaniu ze skalą inwestycji. Wiele wydatków poniesiono na rzeczy nieprzemyślane, a wiele inicjatyw powielono.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Cyfrowe miliardy nie utuczą firm