Cyfrowy Polsat szybko się rozkręca

Spółka Zygmunta Solorza-Żaka może jeszcze sporo ugrać na rynku telewizji satelitarnej. Liczy na rozwój nowych mediów i telekomunikacji.

Strategie grupy TVN i Cyfrowego Polsatu (CP) mocno się rozjechały. O ile TVN skupia się teraz na telewizji, o tyle spółki, w których udziałowcem jest Zygmunt Solorz- Żak, coraz mocniej pokazują efekty synergii pomiędzy telewizją, platformą satelitarną i telekomunikacją.

— Rośnie znaczenie nowych usług, takich jak internet, telewizja mobilna, iPla czy telefonia komórkowa. Ale nie umniejszałbym znaczenia segmentu telewizyjnego — spodziewamy się wzrostu przychodów na abonenta dzięki sprzedaży wyższych pakietów i usługi multiroom — mówi Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu.

Widzowie coraz częściej oglądają treści telewizyjne poprzez internet, na żądanie, na nośnikach mobilnych. Cyfrowy Polsat nie tylko oferuje im usługę dostępu do internetu (wraz z operatorem sieci Plus, powiązanym osobą właściciela), ale też zapowiada relaunch iPli, największej w Polsce internetowej platformy telewizyjnej.

Dostęp do internetu w CP wykupiło 117 tys. użytkowników, ale ich liczba ma rosnąć proporcjonalnie do wzrostu zasięgu. Do tego CP, posiadając technologie mobilne, ponosi niższe koszty świadczenia tej usługi w terenach wiejskich niż np. operatorzy kablowi.

— Jestem optymistyczny co do rozwoju tej usługi — mówi Dominik Libicki.

Spółka chce sporo ugrać na trwającym właśnie przechodzeniu na nadawanie cyfrowe w telewizji. Prowadzi kampanie w miejscowościach przechodzących na „cyfrę” i oferuje zainteresowanym dekoder DVB-T, który można kupić wraz z telewizją mobilną. Kilkakrotnie pisaliśmy, że ta usługa jest strzałem w dziesiątkę. — Dzienna sprzedaż dekoderów jest mniej więcej taka sama jak naziemnej mobilnej — mówi Dominik Libicki.

To sporo. CP ma teraz 3,5 mln abonentów telewizji — pozyskał 206 tys. abonentów brutto, co przełożyło się na powiększenie bazy netto o 52 tys. Spółka szacuje, że rynek płatnej telewizji może urosnąćjeszcze o 500 tys. klientów.

Dodatkowo CP zapewne będzie chciał wykorzystać moment fuzji konkurencyjnych platform, by uszczknąć im klientów. Wyniki spółki za trzeci kwartał były lepsze, niż oczekiwali analitycy. Skonsolidowany zysk netto w trzecim kwartale 2012 r. wzrósł do 172,1 mln zł wobec konsensu analityków sondowanych przez PAP na poziomie 130,9 mln zł. Zysk EBITDA wyniósł 257,9 mln zł wobec średniej prognoz na poziomie 219,5 mln zł.

Marża EBITDA wzrosła do 40,0 proc. z 31,9 proc. w trzecim kwartale 2011 r. Przychody wzrosły do 644,5 mln zł wobec prognoz rynkowych na poziomie 638,6 mln zł. Dług platformy satelitarnej powinien zmniejszyć się w przyszłym roku na tyle, że spółka może pomyśleć o dywidendzie. Teoretycznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu