Cyfryzacja musi objąć także radio

Tomasz Teluk
24-01-2008, 00:00

Dla większości Polaków tytułowa cyfryzacja jest tylko hasłem, ale do czasu. Według zaleceń Unii Europejskiej, analogowe nadawanie programów radia i telewizji powinno do 2012 roku zostać zastąpione nadawaniem cyfrowym. Jednak już dzisiaj większość ekspertów uważa ten termin za nierealny. Wynika to m.in. z założenia pokrycia aż 95 proc. Polski naziemnym nadawaniem cyfrowym. Sprawę dodatkowo komplikuje mała liczba częstotliwości dostępnych tzw. multipleksom cyfrowym. Dość powiedzieć, że w obecnych projektach, tworzonych przez różne rozproszone ośrodki rządowe i eksperckie, mówi się o zaledwie siedmiu kanałach telewizji cyfrowej. Radia cyfrowego w tych projektach nie uwzględniono w ogóle.

A przecież cyfryzacja przekazów medialnych nie jest tożsama z wprowadzeniem tylko cyfrowej telewizji naziemnej. To pojęcie szersze, obejmujące również inne media transmisyjne, takie jak np. przekaz w sieciach kablowych, przekaz DVB-H i wre-szcie cyfrowe nadawanie satelitarne, które w Europie dominuje. Trzeba jasno stwierdzić, że wszystkie te techno-logie są komplementarne, czego najlepszym przykładem jest postępowanie państw najbardziej zaawansowanych w cyfryzacji, np. Wielkiej Brytanii czy Francji.

Przykładem niech będzie uchwalenie w połowie 2007 r. we wspomnianej Francji ustawy o obowiązkowym nadawaniu cyfrowych programów francuskich również z satelity, w celu zapewnienia ich powszechnego odbioru wszystkim obywatelom (nie mylić z istniejącymi platformami satelitarnymi telewizji płatnej).

Tomasz

Teluk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Teluk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cyfryzacja musi objąć także radio