1 Jak od kuchni wygląda dobór obszarów do kontroli?
Część obszarów, które znalazły się na liście, rzeczywiście wynika z doświadczeń organów skarbowych. Gdy byłem pracownikiem fiskusa, osobiście sprawdzałem np. osoby kupujące bardzo drogie samochody. Udawałem się do dilerów i zdobywałem potrzebne informacje. Później weryfikowałem deklarowane przychody i wysokość wydatków podatników. Spore dysproporcje były wielokrotnie zauważalne. Gdy podatnik nie potrafił się wytłumaczyć, wszczynano postępowanie kontrolne. MF każdego roku przedstawia plany kontroli, lecz są one ogólnikowe. Obecna lista zawiera dość szczegółowe wskazania. Jednak niektóre z tych pozycji są zastanawiające.
2 Jakie?
Nie można np. skutecznie ukryć dochodów przed fiskusem w bankach. To absurdalne i niedorzeczne. Organa skarbowe dość łatwo mogą dotrzeć do informacji bankowych. Jeżeli ktoś chciałby ukryć nieopodatkowane pieniądze, bank byłyby ostatnim z takich miejsc. Tak samo nie mam pojęcia, czemu na tej liście są inwestorzy giełdowi. Może chodziło tylko o wskazanie osób uzyskujących znaczne dochody, a nie o to, że je ukrywają?
3 A młodzi ludzie zakładający pierwsze firmy?
Moim zdaniem, umiejscowienie tej kategorii na czarnej liście nie ma uzasadnienia. Podejrzewam, że skontrolowano gdzieś pięć nowych firemek i w trzech z nich stwierdzono nieujawnione źródła dochodów. I te przypadki w sposób nieuprawniony rozciągnięto na cały kraj. Część zachowań ujętych na liście to przestępstwa (np. fikcyjne transakcje z udziałem tzw. słupów). Wówczas nie ma mowy o nieujawnionych źródłach przychodów, lecz o przestępczości ściganej z kodeksu karnego skarbowego. Przychodów osiągniętych z przestępstwa nie opodatkowuje się, lecz konfiskuje. Chyba że kontrolerzy nie potrafią udowodnić przestępstwa, a wtedy zyski z przestępczego procederu klasyfikują jako nieujawnione źródła przychodów.
Radosław Teresiak jest obecnie doradcą podatkowym w kancelarii prawnej Wardyński i Wspólnicy.