Czarny piątek w CI Games

Producent gier zredukował zespół deweloperski o około 70 proc. Stawia na podwykonawców i rozwój części wydawniczej

Piątek miał zaskakujący przebieg dla dużej części zespołu CI Games. Giełdowa spółka zdecydowała się przeprowadzić „strategiczną restrukturyzację wewnętrznego studia deweloperskiego”. Oznaczało to pożegnanie się z zespołem około 70 osób. „Decyzja o zmniejszeniu rozmiarów studia była najtrudniejszą, jaką podjąłem w ciągu ostatnich lat. (…) wierzę, że była to najlepsza decyzja, by pozwolić spółce ruszyć naprawdę do przodu. Obecnie wierzymy w mniejsze, doświadczone zespoły jako podstawę odniesienia sukcesu w tej tak bardzo konkurencyjnej branży” — mówi cytowany w komunikacie Marek Tymiński, prezes CI Games.

Zdecydowany ruch

Przypomnijmy, że w ostatnim raporcie rocznym CI Games informowało, że zatrudnia 112 osób, w tym 103 pracowników produkcyjnych. Spółka twierdzi, że jest gotowa podejmować nowe wyzwania z zespołem 30 osób. Rozległą siecią podwykonawców chce się posiłkować m.in. w pracach nad grą z gatunku „tactical shooter”.

— W końcu CI Games zdecydowało się na zdecydowany ruch. „Sniper 3” dowiódł, że dotychczasowy model biznesowy nie w pełni się sprawdził. Nowy, polegający na produkcji dużych gier niewielkim własnym zespołem i dużym nakładem sił zewnętrznych podwykonawców, wydaje się jednak dość eksperymentalny — komentuje piątkowe informacje Łukasz Kosiarski, analityk Pekao IB. W piątkowym komunikacie CI Games pochwaliło się, że sprzedaż gry „Sniper Ghost Warrior 3” przekroczyła poziom 1 mln szt. Jak twierdzi firma, właśnie doświadczenia z ostatniej produkcji, która otrzymała nienajlepsze recenzje, skłoniły ją do zmian, a jakość — głosi komunikat — jest dla niej „bardzo ważnym priorytetem”.

Deweloper/wydawca

Ogłoszona w czerwcu strategia zakłada produkcję i wydawanie szerszej gamy gier. Spółka prowadzi rozmowy z zewnętrznymi deweloperami, aby wprowadzić ich tytuły na rynek globalny. Chce, aby już wkrótce znaczna część dochodów pochodziła z takiej działalności. Równolegle planuje własne projekty — do 2020 r. zamierza zrealizować co najmniej trzy o łącznej wartości 100 mln zł. Prowadzi rozmowy z kilkoma studiami w sprawie oczekiwanej kontynuacji „Lords of the Fallen”. Liczy, że rozpocznie produkcję w ciągu kilku miesięcy.

— Wygląda na to, że CI Games będzie teraz czymś między deweloperem a firmą wydawniczą, choć jako wydawca nie ma doświadczenia — mówi Łukasz Kosiarski.

100 mln zł i kropka

CI Games ogłosiło w piątek także wstępne wyniki finansowe za 2017 r. — grupa wypracowała 100,5 mln zł przychodów. Analityk Pekao IB zwraca uwagę, że spółka podała tylko przychody, podczas gdy wcześniej raportowała także wynik, a prędzej czy później będzie musiała zamortyzować koszty produkcji „Snipera 3”. „Dysponując ponad 10 mln zł środków własnych i korzystnym finansowaniem bankowym o wartości 35 mln zł jesteśmy dobrze przygotowani do realizacji kolejnych projektów” — zapewnia w komunikacie Marek Tymiński.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czarny piątek w CI Games