Czas na informację

DI, NBP
02-10-2009, 12:42

Im więcej informacji, tym łatwiej nam będzie przerzucić się ze złotego na euro.

Ponad połowa z nas uważa się za dobrze poinformowanych w sprawie procesu integracji Polski ze strefą euro — pokazuje badanie przeprowadzone przez Instytut GfK Polonia w ramach projektu Pro-Euro, realizowanego przez BCC. Ale wzrastają też obawy związane wprowadzeniem nowej waluty. Może je rozwiać rzetelna kampania informacyjna.

Polacy powinni zapoznać się z najważniejszymi aspektami wymiany waluty — podkreślają przedstawiciele BCC, komentując wyniki sondażu. Tym bardziej że — jak wskazują doświadczenia strefy euro — skuteczna kampania informacyjna w znaczący sposób usprawnia przebieg przedsięwzięcia, pozwala przezwyciężyć obawy obywateli oraz neutralizować związane z nim zagrożenia.

Niestety, nie obejdzie się bez wysokich wydatków, o czym świadczy skala i stopień skomplikowania operacji. Eksperci z agencji reklamowych szacują, że projekt pochłonie co najmniej 70 mln złotych. Na szczęście istnieje możliwość redukcji kosztów, dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu szerokiego spektrum dostępnych technik.
Kiedy wystartować

Kwestią nadal nierozstrzygniętą jest to, kiedy kampania się zacznie. Trudno to ustalić, dopóki nie znamy dokładnej daty wstąpienia Polski do strefy euro. Decyzję w tej sprawie musi podjąć rząd. Komisja Europejska zaleca rozpoczęcie kampanii z odpowiednim wyprzedzeniem, aby na każdym etapie przygotowań zapewniać społeczeństwu niezbędne informacje bez konieczności aktywnego poszukiwania informacji ze strony obywateli.
Prosto, bez abstrakcji

Z doświadczeń innych krajów wynika, że akcja informacyjna powinna "wystartować" na około dwa lata przed akcesją. A jej główna część — kampania medialna — powinna ruszyć sześć miesięcy przed wprowadzeniem wspólnej waluty. Tak sugerują analitycy NBP. Zalecają oni także wykorzystanie wszystkich środków masowej informacji — a wiec prasy, radia, telewizji i internetu. Za dobre rozwiązanie uznają również przesyłanie do gospodarstw domowych broszur z bardziej szczegółowymi informacjami. Ponadto popierają pomysł korzystania ze specjalnych kalkulatorów służące do przeliczeń w złotych i euro. Takie urządzenia przed "momentem zero" dostali np. Słowacy.

Z sondażu TNS OBOP wynika, że najbardziej nieufne wobec wspólnej waluty są osoby gorzej wykształcone (48 proc.), będące w trudnej sytuacji materialnej (46 proc.) i bezrobotne (45 proc.). To oznacza, że sposób przekazu należy dostosować głównie do tych grup społecznych. Odpada zatem język naukowy i abstrakcyjny. Ekonomiści i politycy powinni mówić o nowym pieniądzu obrazowo i prosto, tak by statystyczny Kowalski mógł dostrzec osobiste korzyści z wymiany złotego na euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Czas na informację