"Czas na obligacje nieskarbowe"

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 06-05-2010, 11:55

Greckie problemy wydłużą dobry czas na  inwestowanie w obligacje korporacyjne. Warto w nie inwestować, bo można nieźle zarobić – przekonuje Ryszard Trepczyński, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.

Przez lata synonimem obligacji w Polsce były papiery emitowane przez skarb państwa. Eksperci radzą, by o tej klasie aktywów myśleć inaczej.

- W ciągu dwóch lat sytuacja na rynku obligacji nieskarbowych znacząco się zmieniła. Banki zakręciły kurek z kredytami, a premia za ryzyko jest inaczej wyceniana. Obligacje korporacji oferują atrakcyjne marże, a spadek stóp procentowych sprawił, że spread jest tym bardziej istotniejszy. Zwiększamy udział papierów nieskarbowych w portfelach – mówi Ryszard Trepczyński, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.

Przykład? W portfelu Pioneer są papiery o rentowności nawet 6,5-7 proc. ponad WIBOR. Obligacje korporacyjne są atrakcyjne od dłuższego czasu, ale Pioneer przekonuje, że jest jeszcze czas na inwestycję.

- To, co się dzieje w Grecji, wydłuży okres prosperity w tej klasie aktywów. Dłużej będzie możliwość kupowania atrakcyjnych papierów. Ale w pewnym momencie banki poluzują politykę kredytową, co obniży atrakcyjność obligacji. Dlatego teraz jest moment na inwestowanie w obligacje korporacyjne – mówi Ryszard Trepczyński.

Dlatego Pioneer Pekao wprowadza fundusz, który będzie koncentrował się na ryzyku kredytowym: Pioneer Instrumentów Dłużnych. 

- Fundusz będzie realizował politykę trzymania obligacji do wykupu, by zminimalizować ryzyko stopy procentowej. Fundusz jest pomyślany na 3,5 roku, aby zarządzać płynnością. W portfelu będą instrumenty o zróżnicowanej zapadalności. Fundusz ma mechanizm cyklicznego odkupywania jednostek, co jest odpowiednikiem wypłacania odsetek w trakcie inwestycji – mówi Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI.

W kwietniu lider polskiego rynku TFI odnotował napływ pieniędzy.

- Klienci wracają do funduszy. Kwiecień był trudnym miesiącem, zdarzyło się kilka rzeczy: spowolnienie życia przez katastrofę lotniczą, oferta PZU, wdrożenie MIFIDU, które wymusiło podpisywania umów. Widać, że trend zainteresowania funduszami się utrzymuje. W sumie od początku roku klienci wpłacili 1,42 mld zł, z czego w kwietniu 278 mln zł. Do funduszy bezpiecznych: obligacji i pieniężnych, klienci wpłacili 1,56 mld zł. Pieniądze wypływają z funduszy mieszanych: zrównoważonych i stabilnego wzrostu – mówi Krzysztof Lewandowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / "Czas na obligacje nieskarbowe"