Czas otworzyć granicę

Bartosz Krzyżaniak
06-07-2006, 00:00

Szukają specjalistów. Chętnie zatrudnią nawet obcokrajowców ze Wschodu. Liczą na otwarcie rynku pracy.

Piotr Podgórski

współwłaściciel firmy Domex z Pruszcza Gdańskiego

Największe problemy mamy z fachowcami. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy do Szwecji wyjechało kilku dobrze wykwalifikowanych pracowników. Wiem, że kolejni myślą o Irlandii. To nieprawda, że w Polsce nie ma pracy. Nie ma przede wszystkim ludzi, którzy potrafią i chcą pracować. Na razie nie rozważałem jeszcze zatrudnienia fachowców ze Wschodu, ale nie wykluczam, że sytuacja mnie do tego zmusi.

Arkadiusz Aszyk

wiceprezes Stoczni Gdynia

Gdyby został otwarty rynek pracy, moglibyśmy zatrudnić specjalistów z państw wschodnich. Nasi spawacze wyjechali. W ubiegłym roku ze stoczni odeszło 700 osób, ale na ich miejsce zatrudniliśmy 650. Szukamy spawaczy praktycznie wszędzie. Gwarantujemy też pracę bezrobotnym, którym Urząd Pracy — dzięki funduszom unijnym — organizuje kursy. Wyjeżdżają jednak najlepsi specjaliści, a osoby po przejściu kursu potrzebują jeszcze minimum pół roku na wdrożenie się.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Krzyżaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czas otworzyć granicę