Czas spłacić kredyt na zakup Telbanku

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2005-07-15 00:00

Firma z grupy PSE odda pieniądze wcześniej. Powód: dobre wyniki i… konieczność znalezienia nowego partnera.

W najbliższych dniach operator telekomunikacyjny Exatel rozwiąże umowę kredytową z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który w 2003 r. pożyczył spółce 280 mln zł na sfinansowanie przejęcia Telbanku, innej firmy z branży. Umowa zakładała spłatę kredytu do 2011 r. i konwersję części zadłużenia na akcje operatora.

Zmiana kredytobiorcy

Przedstawiciele telekomu nie chcą tłumaczyć przyczyn zakończenia współpracy. Wiadomo jedynie, że działania zarządu zostały zaakceptowane przez głównego akcjonariusza — Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

— Zmieniły się warunki rynkowe. Poprawiła się sytuacja finansowa spółki. Zmieniamy kredytodawcę, by obniżyć koszty i uczynić spółkę bardziej elastyczną. Potrzebujemy banku, który będzie partnerem — mowi Krzysztof Witoń, wiceprezes Exatela.

Według nieoficjalnych informacji zobowiązania operatora wobec EBOR przekraczają 200 mln zł. Firma w części spłaci je gotówką ze sprzedaży 1,5 proc. akcji Pol-komtela, w części — kredytem konsorcjalnym. Nie wiadomo, z którymi bankami chce podpisać nową umowę. Cała operacja zostanie zakończona w ciągu dwóch tygodni.

Wreszcie na plusie

Sprzedaż Exatela po półroczu wyniosła 240 mln zł, o 15 proc. więcej niż przed rokiem. To efekt rozwoju usług głosowych dających ponad 20 mln zł przychodów miesięcznie. EBITDA przekroczyła w tym czasie 40 mln zł. W całym roku sprzedaż ma zbliżyć się do 540 mln zł, a EBITDA do 120 mln zł. Inwestycje mają wynieść ponad 60 mln zł. Dzięki sprzedaży akcji Polkomtela Exatel będzie miał pierwszy od lat dodatni wynik netto (około 70 mln zł).

— Chcemy, by jeszcze w tym roku miesięczna sprzedaż Exatela przekroczyła 50 mln zł. Jesteśmy trzecim co do wielkości operatorem sieci naziemnej w Polsce. Większe są tylko Telekomunikacja Polska i Netia — mówi Krzysztof Witoń.

Exatel chce inwestować w budowę radiowej sieci dostępowej na bazie technologii WiMAX. Do końca lipca wybierze dostawcę. Operator chce wykorzystać ją do usług głosowych, transmisji danych i dostępu do internetu. Chciałby też szybko doprowadzić do integracji z NOM (operator usług głosowych o prefiksie 1044), w którym 35-proc. pakiet ma Orlen. Przychody NOM w pierwszym półroczu wyniosły blisko 50 mln zł, a wynik EBITDA przekroczył 1 mln. Firma ma ponad 200 tys. abonentów.