Czas zadbać o dobrą reputację

Do końca listopada 2017 r. powstanie elektroniczny rejestr firm transportu drogowego. Z powodu wykroczeń będzie można stracić prawo wykonywania przewozów

Nowelizacja Ustawy o transporcie drogowym nastąpiła w wyniku konieczności zastosowania się Polski do unijnego rozporządzenia (1071/2009). Do końca 2012 r. wszystkie kraje członkowskie miały utworzyć i prowadzić rejestry elektroniczne przedsiębiorców transportu drogowego. Polska jest jednym z ostatnich członków UE, wprowadzającym te regulacje. Powstanie Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorstw Transportu Drogowego (KREPTD), który zostanie połączony z siecią ERRU (European Register of Road Transport Undertakings), obejmującą systemy wszystkich państw UE.

Zobacz więcej

PILNUJ PRAWA: Do wprowadzenia KREPTD zostało jeszcze kilka miesięcy. Warto więc poinformować kierowców, ale także osoby zarządzające transportem w firmach i samych przewoźników o konsekwencjach wykroczeń. W systemie znajdą się bowiem nazwiska osób, które utraciły dobrą reputację i informacje o poważnych naruszeniach popełnionych w ciągu ostatnich dwóch lat — mówi Piotr Mikiel, zastępca dyrektora departamentu transportu ZMPD. Fot. Marek Wiśniewski

Zawartość bazy

KREPTD będzie zawierał informacje o osobach, które mają zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i o poważnych naruszeniach obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Do bazy trafią także osoby, które zostały uznane za niezdolne do kierowania operacjami transportowymi, czyli utracą tzw. dobrą reputację. „Jakość reputacji” będzie oceniał na podstawie danych w rejestrze organ, który wydał uprawnienia niezbędne w transporcie drogowym.

— Powstanie rejestrów w krajach członkowskich UE to duży krok w kierunku ujednoliceniaprzepisów prawa transportowego w Europie. Polska jest jednym z ostatnich państw, które wprowadza elektroniczny system. Teraz wymiana informacji o naruszeniach popełnionych przez polskich przewoźników za granicą odbywa się za pomocą tradycyjnej korespondencji. Znacznie utrudnia to komunikację i współpracę międzynarodowych służb kontrolnych. KREPTD znacząco uporządkuje dane przekazywane przez państwa i wzmocni zasady uczciwej konkurencji — uważa Mateusz Włoch, ekspert firmy Inelo.

Informacje o przedsiębiorcach, którzy uzyskali zgodę na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, będą dostępne dla wszystkich zainteresowanych. Wyjątkiem będzie adres zamieszkania, data i miejsce urodzenia. Dane o poważnych naruszeniach i osobach, które utraciły dobrą reputację, będą jednak udostępniane tylko upoważnionym organom. Wniosek o dostęp do nich będą mogli złożyć: starostowie, wojewódzkie inspektoraty transportu drogowego, wojewódzcy komendanci policji, komendant główny Straży Granicznej, komendanci oddziałów Straży Granicznej, dyrektorzy izb celnych, Główny Inspektor Pracy, zarządcy dróg, sądy i szefostwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

— Zgodnie z przepisami znowelizowanej ustawy rejestr powinien działać od 30 listopada 2017 r. Ewidencja poważnych naruszeń będzie obejmowała różne naruszenia prawa, których przedsiębiorcy dopuścili się przez dwa lata do tej daty. Wynika to z tego, że polskie przepisy przewidują taki okres na zatarcie skazania w przypadku wykroczeń i uznania za niebyłe decyzji administracyjnych, na których podstawie na przedsiębiorców nakłada się kary pieniężne — wyjaśnia Michał Buczkowski z kancelarii Robert Jędrzejczyk i Wspólnicy.

Utrata reputacji

Polskie i europejskie prawo określa, że przewoźnik drogowy musi mieć rzeczywistą i stałą siedzibę w jednym z państw UE, cieszyć się dobrą reputacją, dysponować odpowiednią zdolnością finansową, mieć wymagane kompetencje zawodowe. W obowiązującej od 15 grudnia 2016 r. nowelizacji Ustawy o transporcie drogowym naruszenia, które znajdą się w KREPTD, podzielono na trzy kategorie: najpoważniejsze, bardzo poważne i poważne. Podział ten wynika przede wszystkim z rozporządzenia UE 2016/403. W ustawie określono też sankcje administracyjne, jakie mogą być nałożone na przedsiębiorcę za poważne naruszenie w ciągu roku niezależnie od kar pieniężnych. Mogą to być: czasowe cofnięcie wypisów z licencji wspólnotowej, które jest wydawane na każdy pojazd, którym przedsiębiorca wykonuje przewozy, lub zawieszenie wydawania nowych wypisów albo cofnięcie licencji wspólnotowej, uprawniającej do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego (to kara najbardziej dotkliwa). Sankcje mają obowiązywać przez rok od dnia, kiedy decyzje o ich nałożeniu stały się ostateczne.

— Przy ocenie dobrej reputacji organ administracyjny bierze pod uwagę szczególnie to, czy liczba naruszeń jest nieznaczna w stosunku do liczby zatrudnianych lub będących do dyspozycji kierowców i skali prowadzonych operacji transportowych, czy jest możliwość poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie, w tym czy wdrożono odpowiednią dyscyplinę pracy lub procedury zapobiegające powstawaniu naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego — informuje Piotr Mikiel, zastępca dyrektora departamentu transportu w ZMPD.

 Uwzględniać się będzie także interes społeczny kontynuowania działalnościgospodarczej przez przedsiębiorcę, szczególnie jeżeli cofnięcie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego spowodowałoby znaczący wzrost bezrobocia w miejscowości, gminie lub regionie.

— Pod uwagę będzie też brana opinia organizacji o zasięgu ogólnokrajowym, zrzeszającej przewoźników drogowych, działającej od co najmniej trzech lat, której przedsiębiorca jest członkiem. Ten ostatni zapis jest zasługą naszych interwencji — mówi Piotr Mikiel.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Czas zadbać o dobrą reputację