III miejsce
Bardzo dobre wyniki, nakręcane dwucyfrową dynamiką rynku reklamy, oraz wejście w skład indeksu WIG20 — to bilans najważniejszych wydarzeń w 2005 r. dla TVN, grupy medialnej kierowanej przez Piotra Waltera. W efekcie wartość rynkowa spółki niemal podwoiła się w ciągu roku, co pozwoliło pod tym względem zdystansować Agorę, dotychczasowego lidera giełdowej branży.
Kilka dni temu TVN pochwalił się 20-procentowym wzrostem przychodów w 2005 r. i aż 39-procentowym wzrostem EBITDA (zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację). Telewizja jest bowiem jednym z głównych beneficjentów bardzo dobrego ubiegłego roku na rynku reklamowym. Przychody TVN z tego tytułu rosły szybciej niż średnia (15 proc. wobec około 10 proc.). W tym roku powinno być jeszcze lepiej. Wzrost gospodarczy prawdopodobnie będzie wyższy, co powinno przełożyć się na większe wydatki na reklamę. Stacja dodatkowo prowadzi negocjacje w sprawie podwyższenia o kilkanaście procent stawek za emisję spotów. Na dodatek atrakcyjność TVN dla reklamodawców zwiększać będzie rosnąca widownia sztandarowego kanału. W styczniu jej udziały w rynku wzrosły z 13,9 do 15,6 proc., co pozwoliło prawie dogonić Polsat. W listopadzie ubiegłego roku udało się to zresztą po raz pierwszy (i na razie ostatni) w historii. Wyższa widownia to także — ze względu na system sprzedaży czasu reklamowego w postaci punktów ratingowych (tzw. GRP) — możliwość szerszego wykorzystania dostępnych limitów antenowych.
Spółka ma zadłużenie denominowane w walutach obcych, należy więc do tych nielicznych emitentów, którzy skorzystali na silnym umocnieniu złotego w 2005 r. Wreszcie wspomniany awans do indeksu blue chipów jeszcze bardziej zwiększył zainteresowanie spółką ze strony zagranicznych funduszy. Ubiegłoroczne sukcesy postanowili niedawno wykorzystać menedżerowie TVN, którzy zdecydowali się na przeprowadzenie dość kosztownego programu motywacyjnego. Szacuje się, że tylko w tym roku nagrody dla kluczowych pracowników stacji obniżą zysk operacyjny o 44 mln zł.