Nowe rekordy hossy na Wall Street
Wczoraj na rynkach też panował senny nastrój, ale tu wyjątkiem okazała
się Wall Street, gdzie indeks szerokiego rynku ustanowił nowy rekord hossy.
Dobry nastrój Amerykanów nie przełożył się na powszechny optymizm na innych
parkietach. Nie widać było też chęci do sprzedaży akcji, a indeks w Tokio wzrósł
o ponad 1% mimo obniżenia przez agencję S&P perspektywy ratingu kraju do
negatywnej.
Nieudany początek sezonu raportów w Polsce
W Europie giełdy podzieliły się na zachodnioeuropejskie, które kontynuowały marsz na północ oraz wschodzące, gdzie przeważał kolor czerwony. Tutaj jedną z przyczyn słabszego zachowania może być rynek surowcowy, który w ostatnim czasie ma wyraźne problemy z kontynuacją wcześniejszych szaleńczych wzrostów. Na GPW pomagać nie mogły opublikowane dzisiaj wyniki spółek. Zarówno raport Banku Millennium jak i Budimexu nie zostały odebrane pozytywnie. Jak widać początek naszego sezonu nie wygląda najlepiej.
Wciąż dobrze przyjmowane raporty spółek na Zachodzie
Zdecydowanie lepiej prezentuje się sytuacja na Zachodzie. Dobre wyniki
Ericssona oraz koncernów motoryzacyjnych takich jak Volkswagen czy Renault
podnosiły wyceny spółek. Pomagała również informacja o przejęciu przez
Johnson&Johnson holdingu Synthes za 21,3 mld dolarów. Będzie to największa
transakcja w ponad 100-letniej historii Johnson&Johnson. Specjalnie nie
przeszkadzały nawet słabsze raporty. Przykładowo spodobać się nie mógł gorszy od
oczekiwań wynik BP, ale akcje koncernu zyskiwały na wartości ponad 1%. Podobnie
było z Credit Suisse, którego wynik był mniejszy niż rok wcześniej, ale
informacje o zyskiwaniu udziałów w rynku przez inwestycyjną działalność banku
wystarczyły, by po szybkim spadku ceny akcji pięły się w górę. Takiego komfortu
nie mieli jedynie akcjonariusze Barclaysa, którego walory po słabych wynikach
wyraźnie taniały. Jako ciekawostkę warto przytoczyć raport jednej ze znanych
agencji – Moody’s. Cięcie ratingów wydaje się niezwykle dochodowe, skoro wyniki
okazały się lepsze od oczekiwań, zwiększona została prognoza zysku na ten rok
oraz zapowiedziano wyższą wypłatę kwartalnej dywidendy.
Dobre dane makro w cieniu decyzji FOMC
Publikowane dzisiaj dane nie mogły zaszkodzić bykom. Zamówienia na dobra
trwałego użytku wzrosły w marcu o 2,5% m/m wobec prognoz na poziomie 2%.
Zrewidowano w górę dane za poprzedni miesiąc, co mogło się spodobać inwestorom.
Gorzej niestety wyglądały dane z wyłączeniem środków transportu. Z kolei
zdecydowanym zaskoczeniem były krajowe dane o sprzedaży detalicznej (+9,4% r/r).
Ich wpływ na rynek jest w praktyce jednak pomijalny, o wiele ważniejsze
będzie dzisiejsza decyzja FOMC. Po raz pierwszy w historii po posiedzeniu
odbędzie się konferencja prasowa, na której Ben Bernanke ma przedstawić wyniki
spotkania w ramach komitetu. Oczekiwania inwestorów są różne, ale mówi się o
zmianie języka komunikatu, z którego zniknąć ma fraza o „wydłużonym okresie”
utrzymywania niskich stóp. Ponadto oczekiwać można pewnych zmian w rozpoczętym w
minionym sierpniu reinwestowaniu środków z wykupywanych aktywów, co miałoby
umożliwić zmniejszenie bilansu rezerwy z obecnych 2,69 bln dolarów. Te działania
z kolei byłyby przygotowaniem na prognozowane w przyszłym roku podwyżki stóp.
Łukasz Bugaj, Analityk Millennium Dom Maklerski SA