Rynek terminowy wrze od emocji. Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem kontraktów na WIG20 o 40 pkt. Jeszcze większe wrażenie robi skala zwyżki w trakcie handlu, która wyniosła blisko 70 pkt. Kontynuacja wzrostów zależy od pokonania przez indeks i kontrakty ważnych oporów, czyli 1642 pkt i 1657 pkt. Nerwowość w szeregach posiadaczy długich pozycji może spowodować spadek poniżej 1630 pkt.
Po słabszym wtorku notowania rozpoczęły się ostrożnie na 1606 pkt. Jednak już godzinę później, po otwarciu handlu na rynku kasowym, odrobiony został cały spadek z poprzedniego dnia. W okolicy szczytu z poniedziałku (1634 pkt) podaż stawiła bardziej zdecydowany opór. Jednak z odsieczą posiadaczom długich pozycji przyszli kupujący akcje na rynku kasowym.
Rajd indeksu przypomniał graczom letnią hossę. Zachęceni takim obrotem sprawy kontrakty kupowali kolejni chętni, a liczba otwartych pozycji rosła. Maksimum kontrakty wyznaczyły na 1672 pkt. Realizacja zysków pod koniec handlu zepchnęła grudniową serię kontraktów do 1646 pkt.