Czerwiec zejdzie na podchodach

29-05-2014, 00:00

Dopiero po ślubowaniu 1 lipca wyjaśni się, akie grupy utworzą eurosceptycy oraz reprezentanci małych partyjek w PE

Posłowie do Parlamentu Europejskiego (PE) kadencji 2014–19 ślubowanie złożą w Strasburgu 1 lipca. Dopiero wtedy się wyjaśni, jakie grupy utworzą eurosceptycy oraz reprezentanci małych partyjek. Strategicznym starciem będzie dopiero kolejne posiedzenie, 14-17 lipca, z gwoździem programu — zatwierdzeniem przewodniczącego Komisji Europejskiej. Wcześniej, 26–27 czerwca, personaliami zajmie się szczyt prezydentów i premierów.

FOT. Bloomberg
Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Czerwiec zejdzie zatem unijnej centrali na podchodach, konszachtach i układankach. Właśnie taki styl uprawiania polityki brukselskie tygrysy lubią najbardziej. Ludność UE postawione przez nich zadanie wykonała, stawiając wyborcze krzyżyki. Zrobiła swoje i może odejść, na trybunę dla biernych kibiców.

Zapowiada się ostra rozgrywka kompetencyjna PE z przywódcami niektórych państw członkowskich.

Główne grupy polityczne wystawiły kandydatów na szefa komisji. Trzej najważniejsi zaprezentowani zostali na łamach „PB” w projekcie siedmiu gazet grupy Bonnier. Byli to: Jean-Claude Juncker, weteran chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Martin Schulz, lider Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D), oraz Guy Verhofstadt, zgłoszony przez Porozumienie Liberałów i Demokratów (ALDE). Po wyborach naturalnym kandydatem jest Juncker, jako że chadecy utrzymali w PE pierwsze miejsce. Co istotne, rozpatrzenie jego kandydatury popierają obaj wymienieni rywale, zachowując solidarność. Ale sprzeciw kilku premierów,

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Czerwiec zejdzie na podchodach