Czerwona Torebka bez manipulacji

Spółka donosiła na dziennikarzy, podejrzewając manipulację kursem akcji. Nadzór finansowy niczego się nie dopatrzył.

Gdy kurs akcji pikuje, łatwo winić wszystkich dookoła, w tym dziennikarzy — ale to jeszcze nie znaczy, że spadki na giełdzie są ich sprawką. Na początku grudnia ubiegłego roku Czerwona Torebka złożyła doniesienie do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), podejrzewając manipulację kursem akcji spółki poprzez „publikację serii artykułów prasowych”.

Chodziło m.in. o publikacje „Gazety Wyborczej” i „Gazety Bankowej” na temat wznowienia śledztwa w sprawie zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. W artykułach przewijało się nazwisko Mariusza Świtalskiego, głównego akcjonariusza Czerwonej Torebki, a na początku lat 90. właściciela Elektromisu. Krakowska prokuratura postawiła zarzuty dwóm jego byłym pracownikom. Od połowy października, gdy pojawiły się pierwsze artykuły, do początku grudnia kurs Czerwonej Torebki spadł o 67 proc., do 2,50 zł.

W kolejnych tygodniach spadki jeszcze się pogłębiły i tuż przed świętami kurs sięgnął historycznego dna na poziomie 2,20 zł. Tymczasem w ofercie publicznej pod koniec 2012 r. za akcje spółki płacono 7 zł. Mocno taniały również obligacje Czerwonej Torebki. Manipulacja? Skądże.

— Nie stwierdziliśmy manipulacji — mówi krótko Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF. Od początku roku Czerwona Torebka odrabia straty — wczoraj za jej akcje płacono 3,53 zł, o 60,5 proc. więcej niż w dołku.

Pomogły informacje o planowanej sprzedaży Małpki Express, czyli sieci małych sklepów spożywczo-monopolowych, która jest jednym z głównych aktywów spółki i odpowiada za około połowy jej przychodów. Odkupić ma ją za 362 mln zł fundusz PineBridge, posiadacz 16,2 proc. akcji Czerwonej Torebki. Umowa ma szereg warunków zawieszających, a fundusz pierwszą ratę za Małpkę — 37,6 mln zł — ma zapłacić poprzez sprzedaż Czerwonej Torebce jej własnych akcji. Na zapłacenie reszty będzie miał trzy lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czerwona Torebka bez manipulacji