Jako powody wyprzedaży akcji wskazywane jest obniżenie przez Snap prognoz tłumaczone „dalszym i szybszym niż oczekiwano pogorszeniem sytuacji makroekonomicznej”, a także gorsze niż oczekiwano podane we wtorek dane o aktywności gospodarki USA w maju oraz sprzedaży nowych domów. Zmiana nastrojów na risk-off spowodowała wzrost cen obligacji. Dolar jednak nadal słabnie.

Podaż przeważa w 10 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej tanieją akcje spółek świadczących telekomunikacyjnie usługi (-5,8 proc.), do czego przyczynia się przecena o ponad 40 proc. akcji właściciela serwisu Snapchat. Tanieją akcje należących do tego segmentu technologicznych blue chipów. Wartość Alphabet, właściciela Google, spada o 8 proc., a Meta Paltforms, właściciela Facebooka, o ponad 9 proc. Kursy Netflix i Walt Disney spadają o prawie 5 proc.
Jedyny segment gdzie przeważa popyt, to dobra codziennego użytku (0,1 proc.).
Po prawie 90 minutach sesji Dow Jones spadał o 1,5 proc., S&P500 tracił 2,4 proc., a Nasdaq szedł w dół o 3,7 proc. Wskaźnik spółek „value” spadał o 1,5 proc., a indeks spółek wzrostowych tracił 3,5 proc. Inwestorzy pozbywali się akcji spółek półprzewodnikowych. Wskaźnik PHLX Semiconductor spadał o ponad 3 proc. Popyt na bezpieczne przystanie i słabnięcie dolara sprzyjał wzrostowi ceny złota. PHLX Gold/Silver rósł o 1,2 proc., a kruszec drożał o 0,9 proc. do 1864 USD za uncję.
