Czytasz dzięki

Czesi przyglądają się polskim kurom

opublikowano: 12-01-2020, 22:00

Nasi południowi sąsiedzi wprowadzają nadzwyczajne kontrole weterynaryjne drobiu z Polski. Inne kraje już zakazały importu.

Czeska Państwowa Inspekcja Weterynaryjna (SVS) rozpoczyna właśnie nadzwyczajne kontrole transportów żywego drobiu sprowadzanego z Polski.

— Będą prowadzone na terytorium całego kraju i potrwają do końca stycznia — zapowiada cytowany przez agencję prasową ČTK Zbyněk Semerád, dyrektor SVS.

Nie wyklucza jednak, że czas kontroli może być wydłużony. Działania inspekcji mają zapobiec zawleczeniu do Czech ptasiej grypy, którą stwierdzono w pierwszych dniach tego roku w kilku gospodarstwach w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie. Ostatni raz choroba pojawiła się w Czechach w 2017 r. Zlikwidowano wtedy prawie 100 tys. kur w blisko 40 ogniskach. Miroslav Toman, czeski minister rolnictwa, twierdzi nawet, że niezbędne jest przeprowadzanie rygorystycznych kontroli we wszystkich tamtejszych hodowlach. Czechy to jeden z największych importerów polskiego drobiu.

W związku z kolejnymi przypadkami pojawienia się w Polsce wirusa H5N8 kilka dni temu tymczasowy zakaz importu mięsa drobiowego oraz jaj wprowadziły władze Hongkongu, będącego jednym z największych pozaeuropejskich importerów polskich kur. Podobne decyzje podjęły także inne azjatyckie kraje, m.in. Azerbejdżan, Filipiny, Japonia, Singapur, Tajwan i Wietnam, a także RPA. Ograniczyć import polskiego drobiu postanowiło również ministerstwo rolnictwa Białorusi. Od 2014 r. nasz kraj jest liderem pod względem produkcji mięsa drobiowego w Unii Europejskiej. Wytwarzamy go ponad 2,5 mln ton rocznie, co stanowi prawie 17 proc. całej wspólnotowej produkcji. Ponad połowę z tego wysyłamy na eksport. W 2018 r. za granicę wyjechało prawie 1,6 mln ton drobiu, czyli 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Prawie trzy czwarte z tego trafiło na rynki UE, najwięcej do Niemiec — 215 tys. ton, Wielkiej Brytanii — prawie 110 tys. ton, Holandii — blisko 100 tys. ton, Francji — 90 tys. ton oraz właśnie do Czech — około 80 tys. ton.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Według analityków Krajowego Ośrodka Wspierania Rolnictwa w 2019 r. produkcjadrobiu miała się zwiększyć o 5-6 proc., a według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej — nawet o 8 proc. Jak podaje GUS w ciągu trzech pierwszych kwartałów zeszłego roku sięgnęła 2,04 mln ton i była o ponad 2 proc. większa niż rok wcześniej. Znacznie bardziej, bo aż o 11 proc. wzrósł eksport — wyniósł prawie 1,15 mln ton (dane za okres styczeń-sierpień 2019 r.). Do państw UE trafiło 0,86 mln ton (wzrost o 6 proc.), a do pozostałych prawie 0,29 mln ton (wzrost o 27 proc.). Czeski minister rolnictwa przypomina, że Polska wciąż walczy z afrykańskim pomoremświń (ASF). W listopadzie 2019 r. ogniska tej choroby pojawiły się mniej niż 70 km od granicy z Czechami.

— Ponieważ krajom, z którymi graniczymy, nie udało się zwalczyć ASF, jest bardzo prawdopodobne, że choroba pojawi się także u nas. Być może jest to tylko kwestia czasu — uważa Miroslav Toman.

Nasi południowi sąsiedzi walczyli z tą chorobą w latach 2017-19 i w zeszłym roku poinformowali, że Czechy — jako pierwszy kraj na świecie — pozbyły się problemu i są wolne od ASF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane