Czeskie kampery rozjadą się po Europie

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-05-18 20:00

Platforma Campiri pozyskała właśnie blisko 5 mln EUR. Zapowiada wprowadzenie marki na nowe rynki oraz wzmocnienie działań na dotychczasowych, w tym w Polsce.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na co Campiri przeznaczy pozyskane pieniądze
  • jak platforma zamierza rozwijać ofertę
  • jak szybko rośnie w Polsce zainetresowanie karawaningiem
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Campiri, internetowa platforma, która łączy posiadaczy kamperów z osobami chętnymi na ich wynajem, chce zostać liderem na rynku najmu aut mieszkalnych w całej Europie. Realizację tego celu ułatwi pozyskanie 2,7 mln EUR od funduszy inwestycyjnych oraz prywatna inwestycja założycieli firmy w wysokości ponad 600 tys. EUR. 1,3 mln EUR spółka pozyskała w formie finansowania dłużnego na zakup floty kilkudziesięciu samochodów.

— Nie chcemy być tylko lokalnym graczem, dlatego największa część finansowania przeznaczona zostanie na ekspansję i rekrutację doświadczonych osób do zespołu na obecnych oraz nowych rynkach. Ogromny potencjał dla rozwoju firmy widzimy w środkowej, wschodniej i południowej Europie. Jesteśmy przekonani, że to idealny moment, by rosnąć właśnie tam. Podczas gdy w Europie Zachodniej działa już kilka konkurencyjnych firm, w regionie Europy Środkowo-Wschodniej digitalizacjia w turystyce dopiero raczkuje — mówi Lukas Janousek, dyrektor generalny Campiri.

Przedstawiciele spółki twierdzą, że w pierwszym sezonie działalności zdołali zdominować macierzysty rynek. Campiri zarządza w Czechach największą bazą samochodów kempingowych do wynajęcia. Liczba aut w czeskiej ofercie sięga 400 pojazdów. W Polsce, gdzie Campiri działa od początku tego roku, dostępnych jest już ponad 100 kamperów.

Miniony rok firma zamknęła obrotami w wysokości 800 tys. EUR i zrealizowaniem ponad 5 tys. „noclegów na kółkach” — zarówno dzięki współpracy z właścicielami indywidualnymi, jak też wypożyczalniami. W tym roku celem Campiri jest poszerzenie oferty na wszystkich rynkach do 1,2 tys. pojazdów. Pomoże w tym m.in. własna flota kilkudziesięciu aut, która dzięki pozyskanemu kapitałowi będzie rozbudowywana. Jednym z motorów napędowych wzrostu Campiri ma być jego rozwój na polskim rynku.

— Obecnie turyści coraz odważniej spełniają marzenia o niepowtarzalnych przygodach, a co za tym idzie — oczekują dużej elastyczności, jeśli chodzi o miejsce pobytu. To właśnie oferują auta kempingowe. Do niedawna segment był całkowicie pomijany w procesie unowocześniania branży turystycznej. Campiri przynosi cyfrową zmianę, umożliwiając każdemu zorganizowanie niepowtarzalnych wakacji w kamperze za pomocą kilku kliknięć — twierdzi Katarzyna Jedlińska, dyrektor generalna Campiri w Polsce i na Słowacji.

W rozwoju pomaga spółce rosnące zainteresowanie karawaningiem. Polski rynek nowych aut kempingowych rośnie jak na drożdżach. W 2018 r. zarejestrowano 518 nowych aut, co było wynikiem o 50 proc. lepszym niż w roku poprzednim. W 2019 r. zarejestrowano 724 — o 40 proc. więcej, a w 2020 r. 1040 — o 43,6 proc. Od początku stycznia do końca marca tego roku zarejestrowano w Polsce 432 nowe kampery — o 4,1 proc. więcej r/r.