Czy bank zapłaci podatek od głupoty

Hakerzy żądają od banku 150 tys. euro za to, że... nie chronił danych klientów. To nie okup, a „podatek od głupoty”.

Termin ultimatum upływa dzisiaj. Kilka dni temu hakerzy wysłali do belgijskiej Dexii mejla z żądaniem zapłaty 150 tys. euro grożąc, że w przeciwnym wypadku ujawnią dane klientów, jakie ukradli z serwera spółki należącej do banku.

„Godzi się zauważyć, że dane były niezabezpieczone i niezakodowane na serwerze. Chociaż można to uznać za „szantaż”, wolimy traktować to jako „podatek od głupoty” za pozostawienie poufnych informacji niezabezpieczone w Internecie” – napisali hakerzy w oświadczeniu.

Dexia uważa, że padła ofiarą szantażu, i jak powiedział jej rzecznik Reutersowi, bank mu nie ulegnie.

Nie wiadomo czy hakerzy mówią serio o planowanym ujawnieniu danych, bogu ducha winnych klientów. Być może jest to rodzaj happeningu, mający na celu napiętnowanie banku, że są to „dobrzy hakerzy”, bo inaczej nikomu nie chwalili by się swoimi dokonaniami, a po prostu wykorzystali skradzione informacje.

Zachowanie Dexii jest karygodne i zasługuje na potępienie. Pozostawienie niezabezpieczonych danych klientów w świecie, w którym kradzież danych finansowych staje się potężnym biznesem, jest rzeczywiście głupotą. W kwietniu Javalin Strategy&Research Data Breach opublikował The 2012 Identity Fraud Report, z którego wynika, że w USA liczba kradzieży danych wzrosła w 2011 r. o 67 proc. w stosunku do 2010 r. Wyciekły wrażliwe informacje aż 15 proc. Amerykanów.

Bywa, że dane trafiają w niepowołane ręce z winy ich właścicieli. Według Privacy Rights Clearinghouse’s Chronology of Data Breaches w ciągu ostatnich 5 lat wyciekło 500 mln wrażliwych informacji, przy czym stało się tak zarówno w skutek braku przezorności jak i kradzieży. Równie często jak hakerzy kradną numery kart kredytowych oraz wrażliwe informacje zamieszczane w Internecie, pracownicy gubią służbowe laptopy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czy bank zapłaci podatek od głupoty