Czy wieżę da się tym panelem obić

Magda Pokrzycka-Walczak
opublikowano: 2006-04-12 00:00

Zaczęło się od znajomości z pewnym Amerykaninem i wspólnego szukania niszy na polskim rynku. Znaleźli: handel sidingiem.

W 1993 roku Artur Siwek, absolwent Technikum Samochodowego w Lublinie, wraz z Elżbietą Kołaczek, żoną znajomego z USA, absolwentką pedagogiki UMCS, założył firmę specjalizującą się w handlu sidingiem.

— Sprowadzaliśmy go ze Stanów od producenta — firmy American Building, należącej do męża Elżbiety — mówi prezes Siwek.

Okazało się, że sprzedaż to było to.

— Ustawiały się kolejki samochodów, głównie zza wschodniej granicy, a towar po przywiezieniu często trafiał bezpośrednio do auta odbiorcy — wspomina współwłaściciel Asko.

Jednak załamanie na rynkach wschodnich pod koniec lat 90. zmusiło współwłaścicieli firmy do szukania nowych możliwości.

— Obroty, na skutek ograniczenia eksportu na Wschód, spadły o 70 procent. Postanowiliśmy więc poszerzyć ofertę o sprzedaż sprowadzanej z Grecji boazerii — opowiada prezes Siwek.

Konieczne inwestycje

Kapitałem firmy w 1993 r. były — obok dobrych kontaktów z amerykańskim producentem — oszczędności założycieli. Już pół roku później, dzięki dochodom z handlu sidingiem, Asko zatrudniła kolejnych — obok współwłaścicieli — pracowników. W 2000 r. przede wszystkim wahania kursu euro i dolara skłoniły zarząd firmy do rozszerzenia profilu działalności i oferty — oprócz handlu zainwestowała w trzy linie technologiczne do produkcji paneli i elementów z PCW.

Nie obeszło się bez kredytów, które umożliwiły zakup używanych maszyn. Udało się także uzyskać dofinansowanie z funduszy przedakcesyjnych — na zakup głowicy do linii produkcyjnej.

Firma się rozrosła. Trzynaście lat temu dwoje współwłaścicieli wynajmowało 100 mkw. w hali na obrzeżach Lublina. Dziś zatrudniają w sezonie letnim ponad czterdzieści osób, a magazyny i linie produkcyjne zajmują, wraz z pomieszczeniami biurowymi, ponad 2 tys. mkw. A Artur Siwek planuje kolejne poszerzenie oferty. Do boazerii i PCW chce dodać plastikowe karnisze produkcji Asko.

— Zamierzamy kupić odpowiednią maszynę. Mamy nadzieję, że uda nam się uzyskać na ten cel unijne dofinansowanie — informuje współwłaściciel firmy.

Branża sezonowa

Obecnie 90 proc. produkcji Asko idzie na rynek krajowy. Prezes Siwek z uśmiechem mówi, że greccy pośrednicy mogliby sprowadzać boazerię z Polski, bo jest tańsza i jakościowo lepsza. Surowiec do produkcji lubelska firma sprowadza z Włoch, Niemiec, Grecji i Węgier, kupuje też polski. Klientami Asko są, obok rodzimych, odbiorcy z Estonii i Rumunii za pośrednictwem firmy handlowej z Malty.

Chociaż konkurencja w kraju jest duża, to popyt na produkty Asko z roku na rok rośnie.

— Największy problem to sezonowość zamówień, w okresie styczeń-marzec cała produkcja trafia do magazynu. Za to w sezonie realizacja zamówień trwa około dwóch tygodni, bo nie nadążamy z produkcją. Nasi pracownicy mają urlopy w zimie, bo w lecie pracujemy pełną parą — tłumaczy prezes Siwek.

Dlatego średnie obroty w styczniu wynoszą tylko blisko 100 tys. zł, za to w lipcu — około miliona.

Zdarzyło się jednak zamówienie, którego firma nie mogła zrealizować.

— Kilka lat temu przyszedł do nas pan, który chciał zamówić siding do obłożenia wieży — uśmiecha się współwłaściciel Asko.

Pracownicy cierpliwie tłumaczyli niedoszłemu klientowi, na czym polega technika sidingu. Bezskutecznie. Pan upierał się jednak, że jego wieża musi być obita sidingiem.

— Po naradzie z pracownikami stwierdziliśmy, że klient po prostu z nas żartuje, dlatego do transakcji nie doszło — mówi prezes Asko.

Marzenia o safari

Artur Siwek ceni sobie pracowników. Dla wyróżniających się ma ciekawe premie — wyjazdy organizowane przez jedną z polskich firm budowlanych dla jej najlepszych partnerów handlowych.

— Nasi ludzie byli już w Egipcie, Tajlandii i w Portugalii. Przed nami — jestem pewny — jeszcze wiele ciekawych ofert wyjazdowych — mówi prezes Siwek.

Sam zaś marzy o safari w Kenii.

— Na razie nie mam na to czasu, ale kiedyś na pewno tam pojadę. Co najmniej na dwa tygodnie — zapewnia Artur Siwek.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót